„Ukraińcy w Polsce, zamiast chodzić do polskich szkół zakładają sobie ukraińskie i chwalą się otwieraniem ich w mediach, aby zachęcić innych do opuszczania tych polskich i przyłączania się do nich. Tutaj nowa ukraińska szkoła w Poznaniu” – napisano na jednym z kont na portalu X.
Post wyświetlono blisko 10 tys. razy i udostępniono ponad 100 razy. W komentarzach czytamy: „Ukraincy budują Ukrainę w Polsce dając sygnały że nie mają zamiaru się asymilowac a ich docelowym zamiarem jest przejęcie władzy i danie autonomii Ukraińcom w PL”, „no i dobrze nie chce aby moje dzieci chodzily do szkoly z ukraincami, to obniza ich poziom”, „zakaz Szkol UA w PL” (pisownia oryginalna – red.).
Nie wszystkie opinie były krytyczne. Niektórzy z odbiorców tego wpisu przypomnieli, że Polska również prowadzi szkoły poza granicami kraju i pytali, czy te też należałoby zamknąć.
Tylko ukraińskie?
Nie ma podstaw, by twierdzić, że szkoły zakładane przez Ukraińców w Polsce mają na celu doprowadzenie do odpływu dzieci przybyłych zza naszej wschodniej granicy z rodzimych placówek edukacyjnych. To insynuacja autora omawianego wpisu. Co więcej, ta konkretnie szkoła we wpisie z 1 września wyjaśnia, że nie chodzi o odseparowanie się od Polaków, a o coś dokładnie przeciwnego.
Założycielem placówki jest Fundacja Centrum Edukacji „DiieSlovo”, wpisana do KRS 6 lutego 2026 r. Instytucja wyraźnie podkreśla, że to nie jest „ukraińska szkoła”, lecz ukraińsko-polska. Nauczanie obejmuje „zerówkę” oraz klasy 1–11.
Twórcy szkoły dodają, że „możliwość zachowania swojej ukraińskiej tożsamości i jednoczesnego pewnego budowania przyszłości w europejskim środowisku ma szczególne znaczenie”.
W ceremonii otwarcia placówki wziął udział konsul Ukrainy w Poznaniu Serhij Miniajło. Na profilu facebookowym konsulatu zamieszczono krótkie nagranie z uroczystości.
Dzieci z Ukrainy w polskich szkołach
Dane nie wskazują też na masowy odpływ ukraińskich uczniów z polskiego systemu edukacji. Według NIK przed rosyjską inwazją w polskich placówkach uczyło się blisko 73 tys. dzieci z Ukrainy. We wrześniu 2022 r. było ich już 152 tys., rok później 146,8 tys. Po wprowadzeniu od 1 września 2024 r. obowiązku szkolnego liczba wzrosła do 160,2 tys., a pod koniec września 2025 r. – do 165,8 tys.
1 września 2024 r. wprowadzono obowiązek szkolny dla dzieci z Ukrainy. Wówczas do polskich szkół trafiło 160,2 tys. uczniów. Pod koniec września 2025 r. do naszych placówek uczęszczało ich aż 165,8 tys.
W tych danych nie ma podziału na placówki zarządzane przez Polaków i Ukraińców. Chodzi o szkoły na terenie Polski, a wśród nich są takie jak ta w Poznaniu – stworzona i zarządzana przez obywateli spod niebiesko-żółtej flagi.
Ukraińskie organizacje zakładały „swoje” szkoły jeszcze przed 2022 r. Pięć lat przed rosyjską napaścią na ten kraj w Warszawie powstała Szkoła „Materynka” im. Dmytra Pawłyczki. Większość placówek rzeczywiście powstała już po inwazji Kremla. Najlepszym przykładem jest Fundacja „Niezłomna Ukraina”, która prowadzi projekt „Pierwsza Ukraińska Szkoła”. Na stronie organizacji czytamy, że obecnie prowadzi 12 placówek w największych miastach Polski – w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach, Rzeszowie, Poznaniu, Bydgoszczy, Lublinie, Łodzi, Szczecinie i w Białymstoku. Placówki zatrudniają polskich nauczycieli, zapewnione są lekcje naszego języka.
To nie przywilej, tylko Konstytucja
Zakładanie szkół w Polsce przez mniejszości narodowe nie jest przywilejem Ukraińców. Podobne placówki mają m.in. Litwini czy Białorusini. Wynika to wprost z konstytucji.
Polskie szkoły za granicą
Działa to też w drugą stronę. Polacy również zakładają swoje szkoły za granicą. Powstają one głównie przy placówkach dyplomatycznych i należą do struktury Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą (ORPEG). W roku szkolnym 2025/2026 w 75 szkołach w 36 krajach naukę rozpoczęło ponad 17 tys. uczniów. Pracuje w nich 655 nauczycieli.
Funkcjonowanie szkół polskich reguluje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2019 r. w sprawie organizacji kształcenia dzieci obywateli polskich czasowo przebywających za granicą (Dz.U. z 2023 r., poz. 2387 ze zm.).
Na stronie ORPEG znajdziemy pełny wykaz polskich szkół za granicą. Są one m.in. w Ukrainie (Szkoła Polska przy Ambasadzie RP w Kijowie), Belgii, Szwecji, Francji, Niemczech, Norwegii, RPA, Maroku, Chinach, Izraelu, Kuwejcie, USA, Kanadzie i Meksyku.
Nie ma dowodów, że szkoła DiieSlovo powstała po to, by zachęcać ukraińskie dzieci do opuszczania polskich placówek. Jej twórcy deklarują nauczanie według programów ukraińskiego i polskiego oraz integrację uczniów ze społeczeństwem polskim. Sam fakt powstawania szkół prowadzonych przez ukraińskie organizacje nie dowodzi więc tworzenia odrębnego systemu edukacji ani niechęci do integracji.