manipulacja

Poseł PiS manipuluje. To nie „nowa” rzeczywistość, a festiwal w Notting Hill

Film przedstawiający starszego mężczyznę wyglądającego przez okno miał pokazywać „nową rzeczywistość” Londynu. Tak naprawdę pochodzi z Notting Hill Carnival – wieloletniego londyńskiego święta kultury karaibskiej. Pod wpisem posła, który nagranie udostępnił, pojawił się za to prawdziwy festiwal – nienawiści i rasizmu.

Poseł PiS manipuluje. To nie „nowa” rzeczywistość, a festiwal w Notting Hill
fot. Getty Images, Facebook

Karnawał Notting Hill obchodzony jest z pompą od 1959 r. To jedno z najbardziej charakterystycznych wydarzeń kulturalnych Londynu. Ma swoje korzenie w społeczności karaibskiej i od lat 60. jest częścią życia zachodniego Londynu. Gdy w 2022 r. brytyjskie media poinformowały, że po przerwie spowodowanej covidem festiwal wraca na ulice, londyńczycy przyjęli to z entuzjazmem.

„The Guardian” pisał o „wybuchu kolorów i radości”, a sam powrót określił jako „huczne święto kultury karaibskiej”.  Uczestnicy cytowani przez iNews podkreślali, że „atmosfera była niezwykle podnosząca na duchu, a ludzie byli podekscytowani możliwością ponownego wyjścia na ulice po lockdownach” – czytamy w inews.co.uk. Serwis Secret London pisał o „wyczekiwanej, radosnej stałej części londyńskiego kalendarza”. „Festiwal w końcu wraca tam, gdzie jego miejsce” – napisali w nim dziennikarze

To radosna, wieloletnia tradycja Londynu.

Można też inaczej. Jak Tomasz Zieliński, poseł PiS, który udostępnił fragment filmu z festiwalu. Bez daty, bez miejsca, bez kontekstu. Na nagraniu widzimy starszego pana, który przez okno przygląda się festiwalowi. Film został tak przycięty, że przedstawia niemal tylko ludzi innych ras. Komentarz posła jest jednoznaczny: „Starszy Brytyjczyk zszokowany tym, co widzi ze swojego domu w Londynie”.

Nie będziemy udostępniać filmu, bowiem pod materiałem wylała się fala rasistowskiej nienawiści. Są wręcz nawoływania do zabijania ludzi z filmu. Część komentarzy zgłosiliśmy i zostały usunięte, ale potężna część pozostała.

  • Zapytaliśmy posła, czy wie, czego dotyczy film – nie wiedział.
  • Zapytaliśmy, dlaczego umieścił ten film – odpowiedział, że nie złamał prawa. 
  • Zapytaliśmy, czemu nie usuwa komentarzy nawołujących do śmierci – stwierdził, że nie ma na to czasu i nie mógł tego zrobić, bo w tym czasie pracował w Sejmie. Obiecał za to, że te najstraszniejsze komentarze usunie.

Poseł rzeczywiście nie złamał prawa, jednak podpis i sposób montażu są w filmie, który umieścił, kluczowe. Dlaczego?

W rozpowszechnianej wersji szczególnie mocno eksponowani są karaibscy uczestnicy zabawy, czyli osoby o innym kolorze skóry. Kadr jest zawężony i pocięty tak, aby odbiorca mógł odnieść wrażenie, że impreza jest jednorodna rasowo. Jednak nawet po takim montażu nie udaje się całkowicie usunąć osób o innym kolorze skóry znajdujących się w kadrze, bo było ich tam po prostu zbyt dużo. Ale kolor skóry uczestników jest w tej narracji elementem komunikatu. Film nie ma pokazać karnawału, bo poseł nie miał pojęcia, co film przedstawia. Ma zbudować skojarzenie: „obcy ludzie”, „obce zachowanie”, „Londyn, który przestał należeć do swoich mieszkańców”.

Oglądanie w Londynie karnawału z okna nie jest niczym nadzwyczajnym. Materiały archiwalne dotyczące Notting Hill Carnival pokazują tysiące mieszkańców obserwujących paradę właśnie z okien swoich mieszkań. „The Guardian” publikował fotografie mieszkańców i uczestników karnawału na schodach i przy oknach swoich domów.

To nie „nowa rzeczywistość Londynu”, lecz wieloletnia tradycja.

Poseł Tomasz Zieliński znany jest z publikowania wpisów, które osiągają bardzo duże zasięgi mimo braku istotnego kontekstu. Publikuje też zdjęcia AI, bez informacji, że zostały stworzone za pomocą sztucznej inteligencji. Wśród komentarzy pod jego materiałami wiele jest wulgarnych lub wprost nawołujących do przemocy. Wielokrotnie opisywały to serwisy fact-checkingowe.

Wnioski

  • Fałszywy jest kontekst. Film pokazuje rzeczywistość związaną z Notting Hill Carnival, ale jest przedstawiany tak, jakby dokumentował nowe, niepokojące wydarzenie w Londynie.
  • Montaż i podpis zmieniają znaczenie filmu. Zwykły obraz mieszkańca obserwującego wielką uliczną imprezę zostaje przedstawiony jako rzekomy dowód szoku i społecznej katastrofy.
  • Wyeksponowanie koloru skóry uczestników i zestawienie ich ze starszym białym mężczyzną ma skłonić odbiorcę do określonej interpretacji, zanim ten sprawdzi datę i kontekst.

Przeczytaj też: Poseł PiS powiela rosyjską narrację. Parlament ukraiński nie zalegalizował pornografii

Źródła

  1. The Guardian

  2. ITV News

  3. British Parliament

  4. London’s Screen Archives

  5. Fundacja Wolności – opis zasięgów i komentarzy pod wcześniejszą publikacją posła

Nasi autorzy