Chodzi o badanie opublikowane w „The American Journal of Clinical Nutrition” przez naukowców z Fudan University w Szanghaju. Objęło 5203 mieszkańców Chin, którzy w momencie rozpoczęcia obserwacji mieli co najmniej 80 lat i nie chorowali na choroby sercowo-naczyniowe, cukrzycę ani nowotwory.
Naukowcy porównali 1459 osób, które dożyły stu lat, z 3744 uczestnikami, którzy zmarli wcześniej. Sprawdzili następnie, czy sposób odżywiania wiązał się z szansą na osiągnięcie setnych urodzin.
Badanych podzielono na wszystkożerców i wegetarian, a tych ostatnich dodatkowo na peskatarian, laktoowowegetarian i wegan. Co pokazały wyniki?
Dieta roślinna w tym badaniu wcale nie wypadła jednak jednoznacznie źle.
Badacze podkreślili, że codzienne spożywanie świeżych warzyw wiązało się z aż 84-procentowym wzrostem szans na świętowanie setnych urodzin. Przewaga wszystkożerców ujawniła się niemal wyłącznie u osób z niedowagą, w większości u kobiet. U seniorów z prawidłową masą ciała podobnej zależności w ogóle nie zaobserwowano.
Czy to badanie oznacza, że mięso naprawdę wydłuża życie?
Nie w takim uproszczeniu, by krzyknąć „szach-mat, weganie!”. Badanie było obserwacyjne, więc wykazało korelację, a nie związek przyczynowo-skutkowy. Dotyczyło wyłącznie Chińczyków po 80. roku życia, dlatego wyników nie można uogólniać na młodsze osoby ani inne populacje.
Co więcej, zależność była widoczna głównie u seniorów z niedowagą, u których produkty odzwierzęce mogą ułatwiać dostarczenie odpowiedniej ilości białka i ograniczać utratę masy mięśniowej. Badanie nie rozróżniało też rodzajów spożywanego mięsa.
Wyniki nie oznaczają, że mięso jest receptą na długowieczność. Sugerują raczej, że u bardzo starych osób, szczególnie z niedowagą, restrykcyjna dieta roślinna może wiązać się z gorszymi wynikami.
Szersza literatura również nie daje podstaw do prostego podziału na „zdrowe mięso” i „zdrową dietę roślinną”. Znaczenie mają wiek, stan zdrowia oraz rodzaj spożywanych produktów. Badania wskazują m.in. na korzyści z odpowiedniej podaży białka, ale jednocześnie wiążą regularne spożywanie czerwonego i przetworzonego mięsa z wyższym ryzykiem przedwczesnego zgonu.
Przeczytajcie też: Co naprawdę ukształtowało Tatry – rzeki czy lodowce?