Rosja zagrożeniem dla większości
W najnowszym ARD-DeutschlandTrend 56 proc. Niemców uznało zagrożenie ze strony Rosji za silne lub bardzo silne. Przeciwnego zdania było 39 proc. Sondaż Infratest dimap przeprowadzono od 31 sierpnia do 2 września na grupie 1319 osób uprawnionych do głosowania
W czasie prowadzenia badania niemiecki rząd oskarżył Rosję o próbę zamachu na lotnisku Lipsk/Halle. Nie wiadomo jednak, ilu ankietowanych znało już tę informację, dlatego na podstawie sondażu nie można stwierdzić, czy wpłynęła ona na wyniki.
Wschód patrzy inaczej
Na zachodzie Niemiec Rosję za poważne zagrożenie uznaje 59 proc. badanych. We wschodnich landach, czyli na obszarze dawnej NRD, odsetek spada do 42 proc. Prawie połowa mieszkańców wschodu dostrzega małe zagrożenie ze strony Rosji albo nie widzi go wcale.
Znacznie większa różnica pojawia się przy podziale według sympatii politycznych. Rosji obawia się po 73 proc. wyborców CDU/CSU i Zielonych oraz 69 proc. zwolenników SPD. Wśród sympatyków AfD takiej odpowiedzi udzieliło tylko 29 proc. Aż 68 proc. uważa, że zagrożenie jest niewielkie lub nie ma go wcale.
Za dużo broni dla Ukrainy
Niemcy odpowiedzieli również na pytanie o pomoc wojskową dla Ukrainy. Dla 38 proc. obecne dostawy są na odpowiednim poziomie. Kolejne 14 proc. chciałoby ich zwiększenia, bo uważa, że to też jest w interesie Niemiec.
Jednocześnie 42 proc. badanych uważa, że Niemcy wysyłają za dużo broni. To najwyższy wynik zanotowany przez Infratest dimap od początku rosyjskiej inwazji. Na wschodzie kraju takiej odpowiedzi udzieliło 54 proc. ankietowanych, na zachodzie 39 proc. W elektoracie AfD – 86 proc.
Rekordowy wynik wyborczy
Trzy dni po publikacji sondażu AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalt. Alternatywa dla Niemiec zdobyła rekordowe 43,4 proc. głosów. CDU otrzymała 17,2 proc. To najlepszy wynik AfD w historii wyborów do parlamentów krajowych.
Osiągnęliśmy dokładnie to, co chcieliśmy osiągnąć: zapisaliśmy historię w tym kraju – powiedział lider AfD Ulrich Siegmund przed kamerami ARD.
Dodał, że potrzebna jest „zasadnicza zmiana polityczna”, a rezultat wyborów to również „sygnał w stronę Berlina”.
Partia chce całkowitego zakończenia niemieckiej pomocy wojskowej dla Ukrainy, zniesienia sankcji i odbudowy współpracy energetycznej z Moskwą. W jej programie dla Saksonii-Anhalt znalazł się również postulat dobrych stosunków gospodarczych i kulturalnych z Rosją.
AfD prowadzi także w ogólnoniemieckim sondażu ARD. Gdyby wybory do Bundestagu odbyły się na początku września, dostałaby 27 proc. głosów. CDU/CSU mogłaby liczyć na 21 proc.