„Ważny głos sojusznika”
Tak autor podpisał grafikę przedstawiającą mężczyznę w amerykańskim mundurze. Obok umieszczono cytat:
„My, jako Amerykanie stacjonujący w Polsce, zobowiązujemy się być na każde wezwanie Prezydenta Karola Nawrockiego!” (pisownia oryginalna – przyp. red.).
Autorem tych słów ma być pułkownik Steven Tohsmuc. Problem w tym, że nazwisko odczytane od tyłu tworzy angielskie słowo „cumshot”. To pierwszy sygnał, że ktoś zrobił sobie żart. Kolejny znajdujemy na samej fotografii.
Kim jest żołnierz ze zdjęcia?
To kadr znany z internetowych memów z udziałem Johnny'ego Sinsa, amerykańskiego aktora filmów dla dorosłych. W przeszłości jego zdjęcie w mundurze było już wykorzystywane do przedstawiania fikcyjnych wojskowych.
W listopadzie 2022 roku podobny żart udał się podczas meczu futbolu amerykańskiego. Klub Minnesota Vikings poprosił kibiców o przesyłanie fotografii krewnych służących w armii USA. Jeden z internautów zgłosił zdjęcie Sinsa jako swojego kuzyna Joela, rzekomego weterana. Klub wyświetlił je na stadionowym telebimie. Sprawę opisały między innymi NDTV i „Military Times”.
Ta sama fotografia pojawiła się również w polskim serwisie rozrywkowym JBZD. Tym razem przedstawiony na niej mężczyzna występował jako major „Kuf Nitoop”, który miał dołączyć do ukraińskiego legionu cudzoziemskiego.
Jest jeszcze kwestia samej deklaracji. Amerykańscy żołnierze stacjonujący w Polsce nie podlegają rozkazom polskiego prezydenta. Zgodnie z amerykańskim prawem wojskowym łańcuch dowodzenia prowadzi od prezydenta USA przez sekretarza obrony do dowódców właściwych struktur wojskowych.
Grafika udostępniona przez Krauzego nie przedstawia więc autentycznej wypowiedzi amerykańskiego pułkownika. Wykorzystuje zdjęcie znane z internetowych żartów, fikcyjne nazwisko i nieprawdziwą deklarację dotyczącą amerykańskich wojsk w Polsce.