Punktem wyjścia była książka o rosyjskim kinie
Analiza estońskiego portalu Propastop opiera się na książce „Modern Russian Cinema as a Battleground in Russia's Information War” pod redakcją Alexandra Rojavina i Helen Haft. Jej autorzy opisują współczesne rosyjskie filmy jako element szerszej wojny informacyjnej prowadzonej przez państwo.
W publikacji analizowany jest sposób przedstawiania historii, wojny, Ukrainy i Zachodu na ekranie, a także rola państwowego finansowania w kształtowaniu przekazu. Według autorów kino stało się jednym z narzędzi budowania pożądanych postaw społecznych oraz wzmacniania oficjalnych narracji Kremla.
Kino od początku było narzędziem politycznym
Autorzy przypominają słynne zdanie przypisywane Leninowi: „Ze wszystkich sztuk najważniejsze jest dla nas kino”. Według nich już w czasach ZSRR film traktowano jako narzędzie edukacji politycznej i budowania wspólnej wizji rzeczywistości. Kino pozwalało docierać do odbiorców niezależnie od poziomu wykształcenia czy miejsca zamieszkania. To podejście nie zniknęło wraz z rozpadem Związku Radzieckiego. W analizowanej publikacji rosyjska kinematografia przedstawiana jest jako część szerszego systemu obejmującego media, politykę historyczną, państwowe finansowanie oraz instytucje kultury.
Nie chodzi tylko o propagandowe hasła
Zdaniem autorów język kina często działa bardziej subtelnie niż klasyczna propaganda. Widz otrzymuje określony zestaw bohaterów, emocji i interpretacji wydarzeń. To właśnie filmy mogą podpowiadać, kto jest patriotą, kto stanowi zagrożenie, jaka wersja historii jest właściwa oraz kiedy użycie przemocy wydaje się uzasadnione. W ten sposób przekaz polityczny staje się częścią fabuły, a nie jedynie komunikatem wygłaszanym wprost.
Wojna, Ukraina i pamięć historyczna
Szczególną uwagę zwrócono na filmy dotyczące II wojny światowej, historii ZSRR oraz wojny przeciwko Ukrainie. W części produkcji Ukraina przedstawiana jest jako państwo zdominowane przez radykalne siły, a sam konflikt jako nieunikniony lub wręcz konieczny.
Autorzy opisują także przypadki, gdy rosyjskie instytucje promowały filmy wpisujące się w oficjalny przekaz władz. Jako przykład wskazano produkcję „The Witness”, która przedstawiała zbrodnię w Buczy w sposób zgodny z rosyjską narracją państwową.
Rosja inwestuje w całe środowisko wpływu
Zdaniem estońskich analityków Kreml coraz częściej stawia nie na pojedyncze kampanie propagandowe, lecz na budowę całego systemu wpływu. Kino jest w nim jednym z narzędzi obok mediów, edukacji, polityki historycznej i instytucji kultury. Dlatego analiza rosyjskich filmów może być cenna nie tylko dla filmoznawców. Pokazuje, jak państwo wykorzystuje kulturę do kształtowania postaw społecznych i utrwalania pożądanego obrazu rzeczywistości.