Rosyjskie operacje trwały przez lata
Rada UE poinformowała o objęciu sankcjami dziewięciu osób oraz czterech podmiotów odpowiedzialnych za prowadzenie lub wspieranie rosyjskich operacji cybernetycznych. Według unijnych ustaleń działania były prowadzone od 2010 r. i obejmowały co najmniej dziewięć państw członkowskich.
Ataki były wymierzone m.in. w administrację publiczną, sektor energetyczny, systemy ciepłownicze oraz inną infrastrukturę krytyczną. Unijne instytucje wskazują, że operacje miały charakter długofalowy i były elementem szerszych działań destabilizacyjnych prowadzonych przez Rosję przeciw państwom europejskim.
„Rosja od lat prowadzi złośliwe działania cybernetyczne przeciwko Unii Europejskiej i jej państwom członkowskim” – poinformowała Rada Unii Europejskiej.
Polska znalazła się wśród państw objętych operacjami
W komunikacie dotyczącym sankcji wskazano, że działania rosyjskich grup dotknęły również Polskę. Oprócz niej na liście znalazły się m.in. Francja, Niemcy, Holandia, Finlandia, Estonia, Rumunia i Szwecja.
Według ustaleń unijnych, część operacji była prowadzona przez osoby powiązane z rosyjskim aparatem bezpieczeństwa. Ich celem miało być pozyskiwanie informacji, zakłócanie działania instytucji oraz osłabianie odporności państw europejskich na zagrożenia cyfrowe.
Sankcje to odpowiedź na wojnę hybrydową
Nowe decyzje wpisują się w obowiązujący od kilku lat unijny system sankcji za cyberataki. Obejmuje on zakaz wjazdu na teren UE, zamrożenie aktywów oraz zakaz udostępniania środków finansowych osobom i podmiotom objętym restrykcjami.
Rada UE podkreśla, że celem tych działań jest pociąganie sprawców do odpowiedzialności oraz odstraszanie przed kolejnymi cyberatakami na państwa członkowskie i ich partnerów.
Wielka Brytania i UE uderzyły jednocześnie
Nowe unijne sankcje zbiegły się z decyzją rządu Wielkiej Brytanii o nałożeniu własnych restrykcji na osoby i podmioty powiązane z rosyjskimi operacjami cybernetycznymi. Londyn podkreśla, że działania zostały skoordynowane z partnerami z Unii Europejskiej i mają zwiększyć presję na rosyjskie struktury odpowiedzialne za cyberataki.
Brytyjski rząd wskazuje, że celem rosyjskich operacji są nie tylko instytucje państwowe, ale także infrastruktura krytyczna, przedsiębiorstwa oraz organizacje wspierające Ukrainę. Według komunikatu sankcje są odpowiedzią na wieloletnią działalność rosyjskich sieci cybernetycznych wymierzoną w bezpieczeństwo Europy.
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło również, że wspólne działania mają utrudnić funkcjonowanie rosyjskich grup prowadzących cyberataki oraz pokazać, że państwa europejskie odpowiadają na takie zagrożenia w sposób skoordynowany.
„Te sankcje uderzają w samo centrum sieci cyberprzestępczych wspierających rosyjską agresję. Wielka Brytania i Unia Europejska wysyłają jasny sygnał: Rosja nie może ukrywać się za grupami działającymi na jej zlecenie” – zapowiedziała brytyjska minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper.