Rosyjskie cyberataki trwały od 2017 roku
Francuskie Ministerstwo Europy i Spraw Zagranicznych przypisało serię cyberataków 16. Centrum Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji, czyli jednostce 61240. Według Paryża grupa korzystała z narzędzi przypisywanych Turli.
Celem były m.in. konta pocztowe francuskiego Ministerstwa Sił Zbrojnych w 2017 roku, sieć ambasady Francji w Moskwie w 2018 roku, serwer instytucji wymiaru sprawiedliwości w 2019 roku oraz instytut badawczy współpracujący z przemysłem obronnym w 2025 roku. Z tej ostatniej placówki wykradziono dużą ilość danych.
„Potępiamy z całą stanowczością cyberataki prowadzone przez Rosję przeciwko strategicznym interesom Francji” — oświadczyło francuskie Ministerstwo Europy i Spraw Zagranicznych.
Francja wzywa rosyjskiego ambasadora
Minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot zapowiedział, że w najbliższych dniach rosyjski ambasador zostanie wezwany do francuskiego MSZ. Jak podkreślił, Rosja prowadziła działania szpiegowskie i sabotażowe nie tylko we Francji, ale również w około tuzinie innych państw Europy.
W tym samym czasie Unia Europejska objęła sankcjami osoby i podmioty powiązane z rosyjskimi operacjami cybernetycznymi. W unijnym komunikacie wskazano m.in. na ataki na polski sektor energetyczny i systemy wodociągowe oraz na rosnącą rolę prorosyjskich grup określających się jako „haktywiści”, wykorzystywanych do działań destabilizacyjnych. Francja poparła unijne sankcje.