W niedzielę na teksaskim NRG Stadium w Houston w USA zmierzą się dwie drużyny: czterokrotni mistrzowie świata w piłce nożnej, ośmiokrotni finaliści i jedna z najbardziej bramkostrzelnych nacji w historii mundiali – Niemcy. Naprzeciw stanie drużyna z wyspy Curaçao, zamieszkanej przez mniejszą liczbę mieszkańców niż Kielce, Olsztyn czy Gliwice. Z kraju, w którym największy stadion liczy zaledwie 15 tys. widzów, a w oficjalnym systemie lokalnym zarejestrowanych jest niewiele ponad tysiąc graczy. Wyspy, na której najgroźniejszym zwierzęciem jest dziki osioł.
Jak to się stało? Czy drużyna z Karaibów jest aż tak dobra? Jak działa system rozgrywek FIFA i jakie szanse na awans w zawodach ma ta egzotyczna drużyna?
Droga Curaçao do mistrzostw
Historyczny awans Curaçao był możliwy przede wszystkim dzięki trzem czynnikom: reformie formatu mistrzostw świata – podczas tej edycji zagra aż 48 drużyn.
Kolejnym elementem był przypadek. W strefie Ameryki Północnej i Środkowej aż trzy kraje – USA, Meksyk i Kanada – są współgospodarzami turnieju. Oznaczało to, że otrzymały awans z automatu i nie musiały brać udziału w eliminacjach.
Trzeci element to determinacja drużyny. Pokonali Barbados (4:1), Arubę (2:0), Saint Lucia (4:0) oraz Haiti (5:1). W decydującej, trzeciej rundzie trafili do grupy B z Jamajką, Trynidadem i Tobago oraz Bermudami. I tu doszło do sensacji – Curaçao wygrało z faworytem grupy, Jamajką (2:0 u siebie i remis w Kingston). To dało im pierwsze miejsce w grupie i awans na mistrzostwa świata.
Polska przegrała w tzw. barażach, czyli dodatkowych meczach o „ostatnią szansę”. Znalazła się w grupie z Holandią, Finlandią i Maltą. Zajęła 2. miejsce (za Holandią), a system rozgrywek był zaprojektowany tak, aby z grupy 16 pretendentów wyszły tylko 4 najlepsze ekipy.
Jak wyglądają zasady kwalifikacji do MŚ?
Polska nie mogła zmierzyć się z Curaçao. System FIFA zakłada, że na tym etapie rywalizacja odbywa się wyłącznie wewnątrz poszczególnych konfederacji kontynentalnych – bez meczów międzykontynentalnych.
Europa (UEFA) ma „zaledwie” 16 miejsc. A konkurencja jest tu największa.
Ameryka Północna, Środkowa i Karaiby (CONCACAF) – 8 miejsc. Trzy miejsca zajęli organizatorzy mistrzostw świata (USA, Kanada i Meksyk). O pozostałe walczyły zespoły z Karaibów i Ameryki Środkowej w systemie grupowym – to tam swój życiowy sukces osiągnęło Curaçao. Afryka (CAF) – 10 miejsc. 54 drużyny rywalizują w 9 grupach. Zwycięzcy każdej z grup awansują bezpośrednio na turniej. Azja (AFC) – 9 miejsc. System ligowo-grupowy wyłania osiem najlepszych drużyn. Ameryka Południowa (CONMEBOL) – 7 miejsc. Oceania (OFC) – 2 miejsca. I tu uwaga: po raz pierwszy w historii zawodów zwycięzca strefy Oceanii ma gwarantowany bezpośredni awans do turnieju – bez konieczności rozgrywania baraży z drużynami z Ameryki czy Azji (podaliśmy łączną liczbę miejsc bezpośrednich i barażowych).
W sumie w turnieju może zagrać 48 drużyn.
W oficjalnym rankingu FIFA (z 11 czerwca 2026 roku) reprezentacja Polski znalazła się na 36. miejscu na świecie.
Niżej od Polski w tym zestawieniu znalazło się aż 16 drużyn, które zagrają w turnieju: Szwecja (38. miejsce), Czechy (40. miejsce), Paragwaj (41. miejsce), Szkocja (42. miejsce), Tunezja (45. miejsce), Demokratyczna Republika Konga (46. miejsce), Uzbekistan (50. miejsce), Katar (55. miejsce), Irak (57. miejsce), Republika Południowej Afryki (60. miejsce), Arabia Saudyjska (61. miejsce), Jordania (63. miejsce), Bośnia i Hercegowina (64. miejsce), Republika Zielonego Przylądka (67. miejsce), Ghana (73. miejsce), Haiti (82. miejsce), Curaçao (83. miejsce) oraz Nowa Zelandia (85. miejsce).
Szanse Curaçao
Jakie szanse na zwycięstwo ma reprezentacja Curaçao w starciu z Niemcami? Matematycznie – bliskie zeru. Modele statystyczne dają Niemcom aż 94,2 proc. szans na zwycięstwo. Na remis? Szanse na remis to około 4 proc., a na wygraną Curaçao – 1,8 proc. To dlatego bukmacherzy wystawili na zwycięstwo Niemiec skrajnie niski kurs. Można zaryzykować i postawić na Curaçao – za każdą postawioną złotówkę wygrać można nawet ponad 50 zł.
Nawet słoń wybrał Niemcy. Dwudziestoletni samiec Tarak wytypował zwycęstwo drużynę Juliana Nagelsmanna podczas sesji zdjęciowej w ZOO w Kolonii.
Przypominamy jednak, że w 2018 roku Niemcy sensacyjnie przegrali mecz otwarcia. I to z Meksykiem. A w 2022 roku – również sensacyjnie – z Japonią. Być może 14 czerwca doczekamy się kolejnej sensacji? Początek spotkania o 19.
A szanse reprezentacji Curaçao na wyjście z grupy? Szacowane są na ok. 10 proc. Eksperci typują, że drużyna z Karaibów zajmie ostatnie miejsce w grupie E. Ale awansują po dwie najlepsze drużyny, więc Curaçao wcale nie musi wygrywać grupy. Do awansu do 1/16 finału – przy dobrym układzie sił – może im wystarczyć jedno sensacyjne zwycięstwo w trzech meczach.
Ponadto, być może Ekwador i Wybrzeże Kości Słoniowej są silniejsze od Curaçao, ale – jak Polska – bywają nieprzewidywalne. To właśnie nie z Niemcami, lecz z Ekwadorem (20 czerwca) oraz Wybrzeżem Kości Słoniowej (25 czerwca) odbędą się kluczowe dla karaibskiej drużyny spotkania. Jeśli uda im się zremisować lub choć raz wygrać, drzwi do fazy pucharowej otworzą się jak skrzynia ze skarbem piratów.
Przeczytajcie też: Wizyta papieża w cieniu protestów ofiar kościelnej pedofilii.