„Imię Donald osiąga najniższy poziom popularności podczas drugiej kadencji Trumpa” – taki tytuł pojawił się na stronie washingtontimes.com. „Popularność imienia Donald spada od prawie wieku, ale osiągnęła historyczny dołek podczas drugiej kadencji Trumpa” – to z kolei fragment tekstu opublikowanego przez independent.co.uk. „Nikt już nie chce nazwać swojego dzieciaka Donaldem…” – zauważa natomiast portal erfanmedia.co.
Również internauci, którzy udostępniali informacje o tych statystykach, zestawiali je ze zdjęciem Donalda Trumpa, sugerując, że może mieć to związek z działalnością amerykańskiego prezydenta.
„W 2025 r. w Stanach Zjednoczonych mniej niż 400 dzieci otrzymało imię Donald, co stanowi najniższą liczbę w historii ogólnokrajowych danych o imionach nadawanych dzieciom. Imię to zajęło zaledwie 690. miejsce w rankingu, mimo że kiedyś było jednym z najpopularniejszych imion dla chłopców w Ameryce” – napisano na profilu „Society” na Facebooku.
Takie wieści opublikowano również na profilu „GOP Ls” w serwisie X. Post dotarł do ponad 5 mln odbiorców.
🚨 Fewer than 400 babies were named Donald last year.
— GOP Ls (@GOP__Ls) June 28, 2026
The name just hit its lowest popularity in recorded US history. pic.twitter.com/B7TqPYT4Y5
Taka jest prawda
Dane pochodzą z Social Security Administration. W 2025 r. popularność imienia Donald spadła do najniższego poziomu w historii dostępnych danych, prowadzonych od 1900 r. Obecnie zajmuje ono 690. miejsce w rankingu, co oznacza spadek o 17 pozycji w porównaniu z poprzednim rokiem.
„W 2025 roku imię Donald nadano 395 razy, co stanowi 0,022 proc. wszystkich chłopców urodzonych w tamtym roku. Rok, w którym imię Donald było najbardziej popularne, to 1934” – przypomniano. Wówczas zajmowało 6. lokatę w zestawieniu i pozostawało w pierwszej setce najpopularniejszych imion aż do 1990 r.
Nie ma natomiast dowodów na to, że jest to „efekt Trumpa”. To interpretacja portali i internautów – Social Security Administration nie powiązała ze sobą tych dwóch kwestii. Można opierać się jedynie na danych.
W 2016 r., gdy Donald Trump po raz pierwszy wygrał wybory prezydenckie, imię Donald zajmowało 489. miejsce w rankingu. W 2017 r. nieznacznie zyskało na popularności – był to zarazem ostatni rok, w którym znalazło się w pierwszej „500” zestawienia.
W roku urodzenia Donalda Trumpa – 1946 – imię Donald zajmowało 13. miejsce. Wyżej plasowały się m.in. James (lider zestawienia), Robert, John, William i Richard.
„Nowy Adolf”
W mediach społecznościowych pojawiły się również nawiązania do Hitlera. „Imię Donald może podążać ścieżką Adolfa – kiedyś powszechne, teraz poważnie skompromitowane” – napisano na jednym z profili w serwisie X. Podobny wpis opublikowano na profilu „Snopes Tips” na Facebooku.
„Zabawny fakt: Po II wojnie światowej liczba noworodków o imieniu Adolf spadła do najniższego poziomu w historii. Z innych wiadomości – tylko 400 noworodków otrzymało w zeszłym roku imię Donald, co oznacza najniższy wynik w historii” – zauważono.
To również prawda. W Stanach Zjednoczonych imię Adolf nigdy nie należało do najpopularniejszych, jednak po 1945 r. praktycznie zniknęło z użycia. Podobnie było w Niemczech. Według danych serwisu beliebte-vornamen.de, który dokumentuje i analizuje statystyki nadawanych imion, pod koniec XIX wieku imię noszone przez urodzonego w Austrii późniejszego przywódcę III Rzeszy należało do najpopularniejszych. Po dojściu Adolfa Hitlera do władzy w 1933 r. nastąpił kolejny „skok”, a po II wojnie światowej praktycznie zniknęło – nadawane jest sporadycznie, głównie z powodu tradycji rodzinnych.