Polacy masowo udostępniają swoje dane w internecie

Ponad 80 procent Polaków udostępniło w internecie swoje pełne imię i nazwisko, a więcej niż połowa z nas publikuje również inne dane wrażliwe – wynika z badania firmy NordVPN. Takie działania są zachętą dla cyberprzestępców.

Polacy masowo udostępniają swoje dane w internecie
fot. Unsplash

Ministerstwo Cyfryzacji, NASK, CERT Polska oraz eksperci niemal każdego dnia przestrzegają przed nowymi formami oszustw internetowych. Cyberprzestępcy błyskawicznie potrafią dostosować się do rzeczywistości i adaptują nowinki technologiczne, by wymyślać sposoby na wyłudzenie danych osobowych czy loginów do komputera, poczty etc. Czasami nie muszą robić wiele – sami im w tym pomagamy.

Zatrważające dane

To nie wszystko. Blisko 1/4 Polaków udostępnia w internecie zdjęcia swojej rodziny. Tymczasem media społecznościowe są jednym ze źródeł wyszukiwania ofiar przez pedofilów. Ministerstwo Cyfryzacji już kilka lat temu przestrzegało przed tego typu praktykami.

„Nigdy nie wrzucaj nagich lub półnagich zdjęć swoich dzieci. Nawet niewinny obraz czy filmik może być interesujący dla pedofila. Pomyśl o przyszłości”.

Zadziwiający jest również odsetek osób ujawniających swój nr PESEL – to aż 21 procent. Trzeba tu jednak podkreślić, że niektórych spraw urzędowych nie załatwimy bez podania tego numeru i jest to po prostu wymagane w takich sytuacjach. Najmniej z nas „chwali się” swoim numerem prawa jazdy (5 proc.), nie jesteśmy też skłonni do dzielenia się swoimi danymi medycznymi (10 proc.) oraz bankowymi (14 proc.) numerem dowodu osobistego (16 proc.) i stanowiskiem (17 proc.).

źródło: NordVPN
źródło: NordVPN

Dużo wiemy i to nas gubi?

Zazębia się to z wynikami innego badania NordVPN – Testu Prywatności. Deklarujemy dużą wiedzę na temat bezpieczeństwa w sieci i mamy zaufanie do platform, co może tłumaczyć tak duży odsetek osób udostępniających swoje dane w internecie. Należy jednak zastrzec, że to ankieta, w której każdy może wziąć udział.

„Meksyk (82%), Brazylia (79%), Tajwan (75%) i Hongkong (76%) przodują na liście krajów, w których regularnie sprawdza się ustawienia prywatności, uprawnienia aplikacji lub zabezpieczenia kont” – wynika z ankiety. 

Polacy plasują się w czołówce nacji, które najlepiej radzą sobie z wymyślaniem trudnych haseł. 

Duże znaczenie odgrywa w tym wszystkim wiek. Osoby starsze (55-64 lata) wykazują większe zaufanie do płatności online niż młodzi ludzie, ale jednocześnie deklarują mniejszą świadomość nt. przetwarzania danych osobowych. Właściciele firm lepiej zarządzają prywatnością w internecie niż osoby prywatne, zwłaszcza młode.

Jak jest na świecie?

Eksperci NordVPN przebadali ponad 20 tys. osób z 20 krajów, nie tylko europejskich. Bardziej ufni od Polaków są Brazylijczycy, którzy zajmują 1. miejsce wśród nacji najczęściej udostępniających swój adres (63 proc.), status związku (63 proc.) oraz datę urodzenia (78 proc.). Są w czołówce osób ujawniających stanowisko (2. miejsce, 40 proc.) zdjęcia rodziny (2. miejsce, 36 proc.) i numeru dowodu lub paszportu (3. miejsce, 19 proc.), a także prawa jazdy (3. miejsce, 17 proc.).

Ufni są też Finowie. 31 proc. z nich udostępnia numer PESEL (1. miejsce), a 26 proc. dzieli się danymi bankowymi (3. miejsce). Prowadzą też w kategorii „zdjęcia rodziny” (37 proc.).
Dane medyczne i numer prawa jazdy to „domena” Australijczyków. Stanowiskiem najchętniej chwalą się Japończycy, danymi bankowymi Brytyjczycy, a numerem dowodu lub paszportu Litwini.

1/3 życia w internecie

Najwięcej czasu w internecie Polacy spędzają na słuchaniu muzyki – 5 godzin i 53 minuty tygodniowo oraz na oglądaniu filmów i wideo online – 5 godz. 28 min. Kolejne jest przeglądanie mediów społecznościowych – 4 godz. 50 min. oraz maratony serialowe i filmowe – 3 godziny i 46 minut w tygodniu. Dodatkowo chatbotom AI Polacy poświęcają 42 minuty tygodniowo.

Tu też „prowadzą” Brazylijczycy. Przy średniej długości życia na poziomie 76 lat statystyczny mieszkaniec tego kraju spędza aż 52 lata online. To wzrost o 11 pp. w stosunku do poprzedniego badania. Na podium są też Meksykanie (76 lat życia, 43 lata w sieci) i Litwini (76 lat życia, 31 lat w internecie). Polacy plasują się w tym gronie w połowie stawki – na 11. miejscu. Zaskakuje ostatnia pozycja – tę okupują Japończycy (85 lat życia, 20 lat w internecie).

Największy wzrost, oprócz Brazylii, zanotowano na Litwie, w Szwecji i mimo wszystko w Japonii. Mniej czasu w internecie względem 2022 roku spędzają Niemcy, Francuzi, Koreańczycy i Włosi.

Dyrektor techniczny NordVPN Narijus Briedis, analizując wyniki badania, przyznał w komentarzu, że granica pomiędzy „życiem realnym” a „życiem wirtualnym” praktycznie przestała istnieć.

Źródła

  1. PAP, Ile czasu przeciętny Polak spędzi w internecie? Dane z raportu

  2. NordVPN

Nasi autorzy