Co zrobić, gdy dostaniesz alert o zagrożeniu atakiem z powietrza

Mieszkańcy Lubelszczyzny otrzymali alert o zagrożeniu atakiem z powietrza. Niektórzy zarzucili RCB, że komunikat był niepełny, bo nie wskazywał, gdzie się schronić. Wyjaśniamy, co należy zrobić po takim alercie.

Co zrobić, gdy dostaniesz alert o zagrożeniu atakiem z powietrza
Alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę widoczny na telefonie w Przemyślu (fot. PAP/Darek Delmanowicz, Sprawdzam To))

Zastrzeżenia do alertów RCB pojawiły się po serii komunikatów wydanych w związku z niedawnym rosyjskim atakiem na Ukrainę. Nad ranem 13 września rosyjskie drony uderzyły po ukraińskiej stronie granicy w rejonie przejścia Dorohusk–Jagodzin. Wcześniej wojsko poderwało myśliwce strzegące polskiej przestrzeni powietrznej. Na terenie sześciu powiatów województwa lubelskiego zawyły syreny, a na telefonach ich mieszkańców pojawiły się alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Udaj się w bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń lokalnych służb. Oczekuj dalszych komunikatów” – głosił alert odwołany po kilkudziesięciu minutach.

Gdzie się udać? Gdzie się schować?

„Godz. 4.30. Alert RCB” – relacjonowała na X była posłanka PiS Beata Mazurek. „I gdzie mamy się udać?” – skomentowała nakaz „udania się w bezpieczne miejsce”. „To chyba podstawowa informacja. Zagrożenie realne, instrukcja niepełna” – oceniała. Po odwołaniu alarmu ponownie krytykowała brak informacji o miejscu schronienia. 

„Jeśli nie wie Pani, co zrobić, gdy wyją syreny – zapraszamy na nasze szkolenia. Uczymy tam m.in., jak zachować się w sytuacji zagrożenia i przygotować plecak ewakuacyjny” – odpowiedziała jej rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. „Szkolenia i plecak ewakuacyjny nie zastąpią sprawnego systemu komunikacji w chwili zagrożenia” – skwitowała Mazurek.

Podobnych głosów pojawiało się w ostatnim czasie więcej. 

„Dostajemy smsa o 4 rano… co my mamy zrobić z tą wiedzą… mamy nie spać czy jednak spać, a może spać w piwnicy… nie mamy piwnicy…” – pisała na Facebooku mieszkanka woj. podkarpackiego, dodając, że aby nie nabawić się nerwicy, blokuje alerty. „ALERTY RCB. Dobrze, że są. Tylko brak informacji co dalej. Gdzie są schrony? Gdzie obrona cywilna? Jakie są procedury?” – napisał na FB publicysta Polsatu Grzegorz Jankowski. 

– Czy mam się schować do schronu? Czy mam się schować do garażu? Czy mam nie wychodzić z domu, a może wyjść z domu właśnie? – zapytała na nagraniu żona dziennikarza.

RCB odsyła do „Poradnika bezpieczeństwa”  

Jak RCB odnosi się do głosów mówiących, że instrukcje są niepełne? Czy rozważa rozszerzenie komunikatów?  

„Alert RCB jest narzędziem służącym do szybkiego ostrzegania ludności o zagrożeniach bezpośrednio zagrażających życiu lub zdrowiu. Ze względu na charakter i ograniczoną długość wiadomości SMS nie zastępuje szczegółowych instrukcji postępowania” – odpowiada nam Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.  

Jak dodaje, szczegółowe zalecenia można znaleźć w „Poradniku bezpieczeństwa”, czyli rządowym poradniku, który ma przygotować obywateli do sytuacji kryzysowych. Był on rozsyłany pocztą i można go pobrać w sieci albo zapoznać się z nim na rządowej stronie internetowej. MSWiA przypominało zawarte tam instrukcje po wydarzeniach z weekendu. 

„Słyszysz alarm? Nie panikuj. Działaj według planu” - pisał resort w serwisie X.

Fragment „Poradnika bezpieczeństwa’’. (fot MSWiA)
Fragment „Poradnika bezpieczeństwa’’. (fot MSWiA)

Zaglądamy więc do podręcznika, aby sprawdzić, czy pozwala on ustalić, co należy zrobić w przypadku alertu takiego jak ten rozesłany ostatnio. 

Poradnik rzeczywiście zawiera sekcję dotyczącą ataku z powietrza, ale jest ona krótka. Dodatkowe wskazówki można znaleźć w innych sekcjach – dotyczących sygnałów alarmowych, ewakuacji czy schronienia.

Gdy za oknem zawyją syreny

„Szczegółowy sposób postępowania w sytuacji zagrożenia jest uzależniony od rodzaju zdarzenia i aktualnych okoliczności. Dlatego w przypadku otrzymania Alertu RCB należy w pierwszej kolejności zapoznać się z jego treścią, a następnie śledzić dalsze oficjalne komunikaty i stosować się do poleceń służb” – informuje nas RCB.

Do ostrzegania o zagrożeniu mogą zostać wykorzystywane m.in. syreny alarmowe, alerty RCB i media, w tym internet – i tak było w ostatni weekend.  

„W Polsce mamy obecnie tylko dwa rodzaje sygnałów alarmowych” – czytamy w poradniku. Ciągły, modulowany dźwięk syreny przez 3 minuty oznacza ogłoszenie alarmu, a jego odwołanie – ciągły, jednostajny dźwięk przez 3 minuty. Taki alarm usłyszeli w niedzielę rano m.in. mieszkańcy części Lubelszczyzny.

Za oknem wyją syreny lub otrzymujesz alert na telefon: „Zagrożenie atakiem z powietrza. Udaj się w bezpieczne miejsce”. 

Co należy wtedy zrobić?

„Po usłyszeniu sygnału alarmowego należy udać się ustaloną wcześniej drogą ewakuacyjną do miejsca schronienia. Schronienie powinno znajdować się w miejscu bez okien, z grubymi ścianami i stropem, dostępem do powietrza oraz wyjściem awaryjnym. Zaleca się korzystanie ze schodów i unikanie wind” – odpowiada RCB pytane o konkretną procedurę. 

Ogólnopolska baza miejsc schronienia

Rządowy poradnik zaleca wcześniejsze przygotowanie plecaka ewakuacyjnego dla każdego domownika. W chwili ogłoszenia alarmu przygotowany wcześniej plecak należy zabrać ze sobą do miejsca schronienia. Informacje o lokalizacji najbliższych miejsc schronienia można uzyskać od gminy, lokalnej straży pożarnej albo za pomocą strony „Gdzie się ukryć” (gdziesieukryc.pl).  

Baza nie jest wykazem schronów. Strona pokazuje miejsca doraźnego schronienia. 

To istniejące obiekty lub ich części, takie jak piwnice, garaże podziemne, tunele czy przejścia podziemne, które mogą zwiększyć bezpieczeństwo podczas zagrożenia. 16 września 2026 r. baza obejmowała 85 tys. takich punktów w kraju.

Czy można zostać w domu, a jeśli tak, to gdzie? Czy może lepiej wyjść na zewnątrz? 

Państwowa Straż Pożarna na grafice opublikowanej w mediach społecznościowych po ostatnich alarmach instruuje, jak zachować się po usłyszeniu sygnału alarmowego. Grafika nie odnosi się wprost do ataku z powietrza i nieco inaczej rozkłada akcenty niż „Poradnik bezpieczeństwa”: osobom przebywającym w domu radzi zostać w środku, na najniższej kondygnacji, a punkty schronienia rekomenduje tym, którzy są na zewnątrz. 

Grafika Państwowej Straży Pożarnej (fot. PSP)
Grafika Państwowej Straży Pożarnej (fot. PSP)

RCB pytane o procedurę wskazuje jeszcze, aby pozostać w schronieniu do czasu ustania zagrożenia, ograniczyć korzystanie z telefonów oraz udzielić pomocy osobom, które mogą jej potrzebować. Chodzi o to, aby nie przeciążać linii telefonicznych i korzystać z SMS-ów, a także sprawdzić, czy osoby w pobliżu nie potrzebują wsparcia

Źródła

  1. PAP, Alert RCB na Lubelszczyźnie. W nocy zawyły syreny alarmowe i wstrzymano odprawy graniczne, 13 września 2026 r.

  2. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, alert RCB z 13 września 2026 r.

  3. Beata Mazurek, wpisy na X z 13 września 2026 r.

  4. Grzegorz Jankowski, wpis na Facebooku z 9 września 2026 r.

  5. Strona internetowa „Poradnika bezpieczeństwa”

  6. Strona internetowa ,,Gdzie się ukryć. Punkty schronienia w Polsce"

  7. Państwowa Straż Pożarna, wpis na X z 14 września 2026 r.

Nasi autorzy