fałsz

Zuckerberg nie ostrzega przed brakiem pitnej wody. To deepfake z ukrytą reklamą

W sieci krąży nagranie, na którym właściciel Facebooka Mark Zuckerberg rzekomo ostrzega, że wody starczy ludzkości na najwyżej rok. Deklaruje też, że przeznaczy 200 mld dolarów dla kryptowaluty „World Water Reserve”. To manipulacja – oryginalne wideo nie zawiera słowa o wodzie, a głos szefa Mety podrobiono przy użyciu AI.
 

Zuckerberg nie ostrzega przed brakiem pitnej wody. To deepfake z ukrytą reklamą
fot. Chip Somodevilla/Getty Images

Na przełomie sierpnia i września tego roku na Facebooku i Instagramie pojawiło się wideo, w którym mogliśmy zobaczyć szefa Mety, miliardera Marka Zuckerberga, mówiącego: „Nie zostało już tyle wody, by ludzie mogli przetrwać dłużej niż rok. Dlatego wesprzemy „World Water Reserve” kapitałem 200 mld dolarów”. 

Niektóre wersje tego filmu mają już 15 tys. polubień i tysiące udostępnień. Materiał kończy się wezwaniem do kupna tokenów „World Water Reserve” (WWR) – kryptowaluty nawiązującej tematycznie do zasobów wodnych.
 

Co jest fałszywego w nagraniu?

Nagranie wykorzystuje autentyczne ujęcia z kolacji zorganizowanej przez prezydenta Donalda Trumpa w Białym Domu. Odbyła się ona rok wcześniej, we wrześniu 2025 roku i uczestniczyli w niej szefowie firm technologicznych – m.in. Mark Zuckerberg, Bill Gates i Tim Cook. Obraz jest prawdziwy. Podmieniony został jednak dźwięk. W oryginale Zuckerberg wygłasza tylko krótkie powitanie i przedstawia gości, nie wspominając o wodzie ani rzekomej darowiźnie.

Nagranie jako fałszywe opisały niezależnie: brytyjska Full Fact (11 września 2026), irlandzki TheJournal.ie (FactCheck), a także austriacki portal Mimikama (17 września 2026). We wszystkich możemy przeczytać ten sam wniosek: obraz jest prawdziwy, ale ścieżka dźwiękowa w całości wygenerowana przez AI. 

TheJournal.ie przypomniał, że to część fali podobnych fałszywek promujących kryptowaluty, w których wcześniej wykorzystano podobizny Billa Gatesa, premiera Kanady Marka Carneya i Donalda Trumpa.

Analizy dla Full Fact dokonał dr Dominic Lees z University of Reading, badacz mediów syntetycznych. W jego opinii nagranie powstało przez sklonowanie głosu Zuckerberga za pomocą AI i dopasowanie ruchu ust narzędziem do tzw. lip-syncu. Wskazał konkretne poszlaki: pogłos w tle różni się od pogłosu sali z oryginalnego nagrania stacji PBS, a w tle dodano cichą muzykę maskującą niedoskonałości sztucznego głosu.

Ponadto transkrypcja z autentycznego, wrześniowego spotkania nie zawierała słowa „woda”. Dodatkowo autorzy manipulacji wykorzystali prawdziwe zdjęcie prasowe z kolacji, dodając fałszywy podpis sugerujący, że CNBC informowała o zobowiązaniu Zuckerberga na 200 mln dolarów. Takiego materiału stacja CNBC nigdy nie opublikowała. W nagraniu przywołano też prawdziwy artykuł oparty na badaniu z sierpnia 2026 r., prognozujący, że nawet 67 proc. światowej populacji może mieć niedobór czystej wody. Ale chodziło tam o stwierdzenie „do roku 2100”, nie „w ciągu roku”.

Token „World Water Reserve” istnieje naprawdę, lecz jego posiadanie nie daje praw do zasobów wodnych, a łączna wartość wszystkich tokenów wynosiła latem 2026 r. zaledwie kilka milionów dolarów. Obiecane 200 mld to kwota dziesiątki tysięcy razy większa.

Wnioski

  • Nagranie z Markem Zuckerbergiem ostrzegającym przed brakiem wody jest fałszywe. Jego wypowiedź o wodzie i darowiźnie została wygenerowana przez AI.
  • Ten deepfake służy promocji kryptowaluty. Celem jest najpewniej podbicie wartości tokena „World Water Reserve”, by posiadacze sprzedali go z zyskiem.
  • Dane naukowe przedstawione na filmie wyrwano z kontekstu. Dotyczą prognoz do 2100 roku, nie najbliższych 12 miesięcy.

Przeczytajcie też: Raport: dezinformacja medyczna osiągnęła skalę przemysłową

Źródła

  1. TheJournal.ie

  2. Mimikama.org

  3. FullFact.org

Nasi autorzy