manipulacja

Michał Woś manipuluje danymi i kłamie na temat eutanazji w Holandii

Poseł Michał Woś wykorzystał prawdziwą informację o liczbie eutanazji w Holandii, by zbudować przekaz oparty na emocjach i strachu. Jak wygląda rzeczywistość holenderskiego systemu eutanazji i dlaczego wokół tego tematu tak łatwo powstają polityczne manipulacje? 

Michał Woś manipuluje danymi i kłamie na temat eutanazji w Holandii
fot. Michel Porro/Getty Images

„PILNE: Holandia przekroczyła barierę 10 tysięcy eutanazji na rok. Obejmują one w niewielkim stopniu ciężko chorych, ale głównie starych i niedołężnych. Trend zastępowania wartości europejskich technikami dehumanizacji. W jakim kierunku to zmierza?” – napisał poseł SP w swoim kanale społecznościowym.

W poście Michała Wosia zgadza się jedynie liczba. Pozostałe informacje to manipulacja. W Holandii w 2025 r. odnotowano 10 341 przypadków eutanazji. Co stanowi 6 proc. wszystkich zgonów w kraju w podanym roku. Eutanazja dotyczyła przede wszystkim osób powyżej 70. roku życia, chorych na nowotwory i inne ciężkie choroby somatyczne. Nieprawdą jest więc, że „obejmują one w niewielkim stopniu ciężko chorych”. Jest dokładnie odwrotnie. 

Oskarżony w sprawie nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości poseł pisze także: „Trend zastępowania wartości europejskich technikami dehumanizacji”. To świadoma manipulacja polityka z klubu PiS. Sformułowanie „techniki dehumanizacji” sugeruje, że państwo lub system medyczny odbiera ludziom prawo do decyzji lub nawet samą godność. Jest to indywidualna ocena moralna. Tymczasem w Holandii eutanazja jest dobrowolna, a wniosek o nią składa osoba, która chce jej dokonać.

Po co Woś to robi?

Taki przekaz dobrze działa na odbiorców konserwatywnych i religijnych, bo ustawia spór jako obronę „cywilizacji” przed „kulturą śmierci”. Ponadto poseł przesuwa debatę z faktów na emocje. Gdy mówi o „dehumanizacji”, dyskusja przestaje dotyczyć procedur medycznych, zgody pacjenta i kryteriów prawnych, a zaczyna dotyczyć moralności. Poza tym upraszcza złożony, skomplikowany temat. To pozwala zbudować prostą opowieść, nawet jeśli rzeczywiste dane są zniuansowane.

Dlaczego łączy prawdę z nadużyciem? 

To klasyczna technika perswazji: fakt + interpretacja + emocjonalne ramowanie. Sama prawda o wzroście liczby eutanazji daje wiarygodność, a dodanie mocnych etykiet nadaje przekazowi polityczną siłę.

Przeczytaj też:  Nie, polska Agencja Wywiadu nie nazwała Ukrainy „nowym zagrożeniem” dla Europy Wschodniej


 

Źródła

  1. Facebook

Nasi autorzy