Liczby, które towarzyszą tym badaniom, są imponujące. Zespół psychologów Fundacji PRO-FIL dotarł do 8703 dzieci i młodzieży z 487 klas tylko w województwie podkarpackim. Ich badania połączone z warsztatami objęły także 94 nauczycieli i 271 rodziców. Taka skala działań pozwala nie tylko prowadzić edukację, ale również identyfikować powtarzające się zjawiska – podkreślają badacze.
Wnioski są alarmujące
Choć uczniowie bez większych problemów identyfikują przemoc fizyczną, znacznie trudniej rozpoznają przemoc psychiczną, ekonomiczną czy nawet naruszanie granic w relacjach rówieśniczych. Nie odróżniają też konfliktu od przemocy. Psychologowie zwracają uwagę, że wyzwiska, obraźliwe komentarze czy publiczne ośmieszanie bywają przez młodzież traktowane jako zwyczajny element komunikacji.
Marika Malisiewicz, psycholog Fundacji PRO-FIL podkreśla, że ona oraz inni badacze byli zaskoczeni, jak często młodzi ludzie mówią: „ej, to był tylko żart!”. – W trakcie warsztatów okazuje się, że za tym „żartem” kryje się wyśmiewanie, poniżanie czy naruszanie granic drugiej osoby. Wielu uczniów dopiero podczas rozmowy zaczyna dostrzegać, że przemoc nie zawsze zostawia widoczne ślady, ale bardzo często pozostawia ślady w emocjach, poczuciu własnej wartości i relacjach z innymi – dodaje badaczka.
Pojawiają się też pytania o przemoc seksualną, zgodę i granice w relacjach czy bezpieczeństwo w sieci. Dlaczego? Młodzież bowiem nie zawsze dostrzega, że naruszanie granic może przybierać np. formę seksualnych komentarzy, publikowania treści bez zgody czy niechcianych zachowań w przestrzeni cyfrowej. – Młodzież rozumie ją jako przemoc fizyczną, myślą, że nie można zranić słowem, przemoc w ogóle jest rozumiana jako czynność fizyczna – zwracają uwagę specjaliści z PRO-FIL.
Wykluczenie to normalka
Wskazują też na tzw. wykluczenie rówieśnicze, które dziś w dużej mierze przeniosło się do mediów społecznościowych. To m.in. usuwanie z grup klasowych, celowe pomijanie w internetowych czatach czy ignorowanie wiadomości. Wielu nastolatków traktuje takie zachowania jako codzienność, a nie przejaw przemocy. – Dopiero kiedy zaczynamy o tym rozmawiać, młodzi ludzie zauważają, że wykluczenie również może być formą przemocy i mieć bardzo realny wpływ na poczucie bezpieczeństwa oraz przynależności – mówi psycholog Przemysław Chruściel.
Podczas warsztatów coraz częściej poruszane są tematy zdrowia psychicznego, samookaleczeń i sposobów szukania pomocy. Psychologowie oceniają jednak, że młodzi ludzie wykazują coraz większą gotowość do rozmowy o własnych problemach i coraz lepiej orientują się, że mogą uzyskać wsparcie i gdzie go szukać.
Psycholog Fundacji Małgorzata Dąbal-Krajewska zwraca uwagę, że po zakończeniu warsztatów uczniowie podchodzą jeszcze na chwilę, żeby dopytać o coś, co ich poruszyło, upewnić się, czy dobrze rozumieją daną sytuację albo po prostu powiedzieć, że ten temat dotyczy również ich. – To pokazuje, jak bardzo dzieci i młodzież potrzebują uważnych dorosłych, z którymi mogą bezpiecznie porozmawiać – dodaje.
Przedstawione wnioski to bilans pierwszego półrocza działań profilaktycznych realizowanych przez Fundację PRO-FIL na terenie województwa podkarpackiego. Zostały opracowane na podstawie obserwacji dziewięcioosobowego zespołu psychologów prowadzących warsztaty w szkołach w okresie 1 styczna-30 czerwca na terenie całego województwa. Warsztaty te stanowiły największą część badań.
Przeczytajcie też: „Włochy wybrały czarnoskórą Miss”. Rasistowski fake „dowodem na upadek zachodniej cywilizacji”