Ten fake news rozpoczął swoją internetowa podróż w drugiej połowie czerwca 2026 r., kilka dni po ogłoszeniu wyników lokalnych eliminacji Miss Italia. Wkrótce dotarł do innych krajów Europy, a nawet do USA, gdzie nagranie przedstawiano – zależnie od wersji – jako wybór „nowej Miss Włoch”, „nowej Miss Francji” lub „Miss Niemiec”.
Największa fala hejtu była w języku polskim. Grupy, takie jak np. „Konfederacja”, „WPISY” oraz niektórzy politycy tych formacji udostępniali zdjęcia zwyciężczyni z nagłówkami grzmiącymi: „Nowa Miss Włoch to kobieta z Afryki. Koniec Italii”.
W tym samym czasie dołączyły rosyjskie, prawicowe kanały powiązane z propagandą Kremla („Sputnik Polska”, użytkownik „Rybar” i inni), które – podobnie jak Konfederacja w Polsce – użyły tej historii jako „dowodu na upadek cywilizacji europejskiej”.
Poniżej przykład jednego z wpisów influencerskich (20 tys. polubień, 2 tys. udostępnień)
Jak wygląda prawda?
1. Marta Bunda nie jest tegoroczną Miss Włoch. Konkurs nawet się jeszcze nie odbył. Obecnie trwają eliminacje regionalne, a wielki finał zaplanowany jest na końcówkę lata.
2. To, co widzimy na powielanych materiałach, to nagrania z regionalnych wyborów Miss Bolonii. Wygrała je 25-letnia Marta Bunda, urodzona we Włoszech, nieopodal samej Bolonii, w mieście Imola. Wygrana zapewniła jej awans do finałów regionalnych konkursu Miss Italia w regionie Emilia-Romania.
3. 25-latka spełniała wszystkie oficjalne i surowe wymogi plebiscytu, który wyraźnie zezwala na udział w konkursie osobom urodzonym we Włoszech, których rodzice są obcokrajowcami i legalnie mieszkają w tym kraju od co najmniej dziesięciu lat.
4. Włochy wybierały już czarnoskóre miss. Pierwszą była Denny Méndez, której zwycięstwo w 1996 r. wywołało w kraju duże poruszenie. W kolejnych latach tytuł zdobywały również Włoszki o pozaeuropejskich korzeniach: Beatrice Gamba – kongijskich, Caterina Di Fuccia – kolumbijskich. W 2025 r. Włochy w konkursie Miss Universe reprezentowała natomiast Aurora Rusciano, mająca filipińskie korzenie. Pochodzenie obecnej Miss Włoch, Mia Zottoli, jest argentyńskie.
Po co rozpowszechnia się takie fejki?
Ta historia nie jest odosobnionym przypadkiem. Wpisuje się w szerszy mechanizm propagandowy, który wykorzystuje fałszywe lub zmanipulowane treści do osiągania kilku celów:
Polaryzowania społeczeństwa. Podział na „nas” – białych, rdzennych mieszkańców – i „ich” – imigrantów oraz osoby o innym kolorze skóry – tworzy sztuczny konflikt, który można wykorzystać politycznie.
Uzasadniania radykalnych postulatów. Przekaz, zgodnie z którym „obcy zabierają nam” nawet konkursy piękności, ma wzmacniać poparcie dla zamykania granic i zaostrzania polityki migracyjnej.
Budowania narracji o „wymieraniu narodu”. Fejki o „Afrykance wybranej Miss Włoch” podsycają teorię tzw. wielkiej wymiany ludności, popularną w środowiskach skrajnej prawicy i QAnon.
Wywoływania emocji i zwiększania zasięgów. Gniew, lęk i oburzenie skłaniają odbiorców do komentowania oraz udostępniania treści. Duże zaangażowanie może się przekładać na zyski ich autorów.
Podważania zaufania do instytucji. Sugestie, że „lewicowe elity” celowo promują czarnoskórą kandydatkę, mają pogłębiać nieufność wobec mediów, instytucji kultury i organizatorów konkursów.
Ten fake news wykorzystuje rasistowskie uprzedzenia do budowania obrazu „obcego wroga”, pogłębiania społecznych podziałów i mobilizowania określonych grup wyborców. Jego skutkiem są nie tylko zasięgi i polityczne korzyści, lecz także fala hejtu, wzrost społecznego lęku oraz osłabienie zaufania do instytucji i mediów.
Przeczytaj też: Putin mści się na dezerterach. Rosjanie, którzy uciekli za granicę, są porywani