Trzecia część cyklu
To trzecia i ostatnia część cyklu poświęconego najnowszemu raportowi Holenderskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Środowiska (RIVM).
W pierwszej części opisaliśmy, dlaczego eksperci RIVM uznali dezinformację za jedno z najważniejszych zagrożeń dla zdrowia publicznego. W drugiej przedstawiliśmy zagrożenia, które znalazły się na czele rankingu: antybiotykooporność, zmiany klimatu i choroby zakaźne.
Trzecia odsłona cyklu odpowiada na pytanie, które spaja cały raport: dlaczego tych zagrożeń nie można już analizować osobno.
Czym jest polikryzys?
Przykładem może być epidemia, której towarzyszy fala dezinformacji podważającej zaufanie do szczepień. Równocześnie wojna lub kryzys gospodarczy zakłócają dostawy leków i sprzętu medycznego, a ekstremalne zjawiska pogodowe utrudniają pracę szpitali. Każdy z tych problemów wzmacnia pozostałe, przez co skutki całego kryzysu stają się znacznie poważniejsze.
„Najważniejsze zagrożenia należy analizować zarówno oddzielnie, jak i łącznie, ponieważ mogą się wzajemnie wzmacniać lub występować jednocześnie” – autorzy raportu „Ocena międzynarodowych zagrożeń dla zdrowia publicznego. Jak lepiej przygotować Holandię na przyszłość”.
Dlaczego kryzysy zaczęły się łączyć?
Zdaniem autorów raportu świat stał się znacznie bardziej złożony niż jeszcze kilka lat temu. Globalne powiązania gospodarcze, intensywne podróże, zmiany klimatu i napięcia geopolityczne sprawiają, że problemy pojawiające się w jednym miejscu mogą szybko wywoływać skutki w innych częściach świata.
Eksperci podkreślają, że współczesne wyzwania wykraczają daleko poza ochronę zdrowia. Obejmują również bezpieczeństwo energetyczne, dostawy żywności, infrastrukturę krytyczną, transport oraz przestrzeń informacyjną. W efekcie kryzys zdrowotny może szybko przerodzić się w kryzys społeczny, gospodarczy lub polityczny. Dlatego skuteczne przygotowanie państwa na przyszłe zagrożenia wymaga współpracy wielu instytucji, a nie wyłącznie służb odpowiedzialnych za ochronę zdrowia.
„Międzynarodowe zagrożenia dla zdrowia publicznego stają się coraz bardziej złożone i wzajemnie powiązane” – autorzy raportu.
Gdy epidemia spotyka dezinformację
Holenderscy specjaliści podkreślają, że polikryzys nie jest jedynie teoretyczną koncepcją, lecz zjawiskiem obserwowanym już dziś. Dobrym przykładem była pandemia COVID-19. Samo pojawienie się nowego wirusa stanowiło ogromne wyzwanie dla systemów ochrony zdrowia, jednak równolegle rozprzestrzeniała się fala dezinformacji podważającej skuteczność szczepień, wiarygodność ekspertów i decyzje władz.
W efekcie walka z epidemią nie ograniczała się do leczenia pacjentów. Równie istotne było przeciwdziałanie fałszywym informacjom oraz odbudowywanie zaufania do instytucji publicznych. Zdaniem ekspertów podobne mechanizmy mogą towarzyszyć również przyszłym kryzysom zdrowotnym.
„Nowymi zagrożeniami są między innymi dezinformacja oraz malejąca gotowość społeczeństwa do szczepień” – autorzy raportu.
Wojna, klimat i zdrowie
Raport RIVM pokazuje, że bezpieczeństwo zdrowotne coraz silniej zależy od wydarzeń, które pozornie nie dotyczą medycyny. Konflikty zbrojne mogą niszczyć infrastrukturę ochrony zdrowia, zakłócać dostawy leków i powodować migracje ludności, a zmiany klimatu zwiększają ryzyko fal upałów, powodzi, susz oraz chorób przenoszonych przez owady.
Problem pojawia się wtedy, gdy takie zagrożenia nakładają się na siebie. Wojna może utrudnić reakcję na epidemię, a ekstremalne zjawiska pogodowe dodatkowo osłabić działanie systemu ochrony zdrowia. Zdaniem ekspertów właśnie takie wzajemne oddziaływanie różnych kryzysów będzie coraz częściej wpływać na bezpieczeństwo państw.
Państwo nie może przygotowywać się na jeden kryzys
Jednym z głównych wniosków raportu jest konieczność zmiany sposobu planowania działań. Państwa nie mogą ograniczać się do tworzenia osobnych procedur dla pojedynczych zagrożeń, ponieważ przyszłe kryzysy będą coraz częściej wymagały jednoczesnej reakcji wielu instytucji.
Oznacza to potrzebę współpracy między ochroną zdrowia, administracją publiczną, służbami bezpieczeństwa, nauką, transportem i podmiotami odpowiedzialnymi za infrastrukturę krytyczną. Ważnym elementem pozostaje również współpraca międzynarodowa, szczególnie w sytuacji, gdy skutki kryzysów szybko przekraczają granice.
Co z tego wynika?
Raport RIVM pokazuje, że bezpieczeństwo zdrowotne stało się częścią szerszego systemu odporności państwa. O zdrowiu społeczeństw decydują dziś nie tylko szpitale i dostęp do leczenia, ale także stabilność dostaw, bezpieczeństwo informacyjne, sytuacja geopolityczna i zdolność instytucji do działania w warunkach presji.
Zdaniem badaczy najważniejszym wyzwaniem na przyszłość będzie nie tylko przewidywanie konkretnych zagrożeń, ale budowanie systemów, które poradzą sobie z ich jednoczesnym wystąpieniem.
„Im lepiej świat będzie przygotowany na międzynarodowe zagrożenia, tym mniejsze będą ich konsekwencje dla zdrowia publicznego” – autorzy raportu.
Podsumowanie całego cyklu
Trzyczęściowy cykl poświęcony raportowi RIVM pokazuje, że współczesne myślenie o zdrowiu publicznym wykracza daleko poza szpitale i leczenie chorób. Dezinformacja może wpływać na decyzje zdrowotne społeczeństwa, antybiotykooporność i zmiany klimatu należą do największych zagrożeń najbliższych lat, a wszystkie te zjawiska coraz częściej występują jednocześnie, wzajemnie zwiększając swoje skutki.
Właśnie dlatego przygotowanie na przyszłe kryzysy powinno obejmować nie tylko ochronę zdrowia, ale również bezpieczeństwo informacyjne, współpracę międzynarodową, naukę i odporność państwa jako całości.