W mediach społecznościowych pojawiają się wpisy, których autorzy przekonują, że Sandra Bullock choruje na nowotwór lub poinformowała o jego nawrocie. Analiza dostępnych źródeł pokazuje, że to fałszywa narracja oparta na spreparowanych materiałach i niezweryfikowanych twierdzeniach.
Treści te mają podobny schemat. Wykorzystują zdjęcia Bullock, emocjonalne nagłówki i grafiki stylizowane na materiały informacyjne. Czasem towarzyszy im film z komputerowo wygenerowanym lektorem lub tekst odczytywany przez syntezator mowy. Żaden z materiałów nie wskazuje jednak wiarygodnego źródła informacji ani nie odsyła do wywiadu, konferencji prasowej czy oficjalnego komunikatu aktorki.
Co pokazuje weryfikacja?
Fałszywe doniesienia przeanalizował amerykański serwis fact-checkingowy Snopes. Dziennikarze sprawdzili viralowe wpisy oraz dostępne publicznie informacje i nie znaleźli żadnych dowodów, że Sandra Bullock ogłosiła diagnozę nowotworu lub mówiła o nawrocie choroby.
Podobne ustalenia opublikował serwis Yahoo Entertainment. Portal zwrócił uwagę, że internetowe wpisy nie powołują się na żadne wiarygodne źródła. Redakcja nie znalazła również informacji potwierdzających tę historię w publicznych wypowiedziach aktorki ani w publikacjach uznanych amerykańskich mediów.
Do tych samych wniosków doszedł portal MEAWW, wskazując, że historia o rzekomej diagnozie opiera się wyłącznie na powielanych wpisach w mediach społecznościowych. Także serwis OurCancerStories, analizując pojawiające się twierdzenia, nie znalazł dowodów potwierdzających, że Bullock choruje na nowotwór lub sama poinformowała o takim rozpoznaniu.
Brakuje najważniejszego elementu
Informacje o poważnych problemach zdrowotnych światowych gwiazd niemal zawsze znajdują odzwierciedlenie w wiarygodnych mediach i są potwierdzane przez samych zainteresowanych, ich przedstawicieli lub rodziny.
W przypadku Sandry Bullock nie wydarzyło się nic podobnego. Nie ma oficjalnego oświadczenia aktorki ani jej rzecznika. Brak także publikacji w renomowanych mediach, które potwierdzałyby diagnozę lub leczenie. To jedna z kluczowych przesłanek świadczących o tym, że rozpowszechniana historia jest niewiarygodna.
Nazwisko aktorki od dawna wykorzystują oszuści
To nie pierwszy przypadek, gdy wizerunek Sandry Bullock staje się narzędziem internetowych oszustw. W lutym 2025 r. aktorka wydała rzadkie oświadczenie, w którym ostrzegła przed fałszywymi kontami podszywającymi się pod nią w mediach społecznościowych. Podkreśliła, że nie posiada oficjalnych profili i zaapelowała do fanów, by nie ufali osobom wykorzystującym jej nazwisko do wyłudzania pieniędzy lub danych osobowych.
Choć tamto oświadczenie nie dotyczyło plotek o chorobie, pokazuje, że nazwisko Bullock od dłuższego czasu jest wykorzystywane do budowania fałszywych narracji mających zwiększać zasięgi lub uwiarygadniać internetowe oszustwa.