brak dowodów

Możdżonek wykorzystał śmierć policjanta. Dostał odpowiedź

Policjant postrzelony w głowę podczas wykonywania czynności służbowych zginął m.in. wskutek braków kadrowych – taką tezę przedstawił radny miasta Olsztyna, zwolennik polowań i Sławomira Mentzena, Marcin Możdżonek. Jego wpis spotkał się z ostrą reakcją rzecznika polskiej Policji.

Możdżonek wykorzystał śmierć policjanta. Dostał odpowiedź
Prezes Naczelnej Rady Łowieckiej Marcin Możdżonek (L) na targach produktów łowieckich, strzeleckich, militarnych i survivalowych EURO TARGET SHOW (fot. PAP/J.Kaczmarczyk)

W czwartek 24 września funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu wykonywali czynności służbowe wobec podejrzewanego o kradzieże 33-letniego mieszkańca Kraśnika Górnego. W pewnym momencie mężczyzna wyciągnął broń – pistolet samopowtarzalny Browning HP kal. 9 mm i strzelił w głowę 29-letniego sierż. szt. Natana Sieronia. Policjant zmarł w piątek z powodu odniesionych obrażeń, o czym w komunikacie poinformowała polska Policja.

Śmierć policjanta a braki kadrowe

Do śmierci policjanta na służbie na portalu X odniósł się Marcin Możdżonek. Radny Olsztyna złożył kondolencje rodzinie i bliskim, a następnie postawił kilka tez i pytań, punktując – jego zdaniem – problemy, z jakimi zmaga się polska Policja.

„Polska Policja boryka się obecnie z poważnymi brakami kadrowymi. Tragedia, do której doszło jest m. in. tego skutkiem. Młody policjant po raptem dwuletniej służbie, poszedł na ostrą akcję, a tak naprawdę powinien być jeszcze w służbie przygotowawczej” – napisał sympatyk Sławomira Mentzena, prezes Naczelnej Rady Łowieckiej w Polskim Związku Łowieckim.

W jego ocenie największymi problemami są brak odpowiedniego przeszkolenia w warunkach zbliżonych do panujących podczas interwencji, strach przed odpowiedzialnością karną lub zawodową za nieuzasadnione użycie broni na służbie oraz przewaga psychologiczna i taktyczna przestępcy. „Policjant strzela w ściśle określonym celu obezwładnienia, podczas gdy napastnik dąży do zabójstwa” – podkreślił Możdżonek.

Polityka na grobie

Post Marcina Możdżonka wyświetlono blisko 150 tys. razy. Duża część komentarzy sprowadza się do krytyki byłego siatkarza reprezentacji Polski za wykorzystywanie tragicznej śmierci policjanta do uprawiania polityki. Jeden z nich jest szczególnie istotny – napisał go Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek.

Podinsp. Fijołek jeszcze raz opisał kulisy zdarzenia. Sierż. szt. Natan Sieroń, funkcjonariusz pionu kryminalnego, miał na sobie kamizelkę z napisem „POLICJA”, a mimo to sprawca oddał w jego kierunku strzał i trafił w głowę. „To działanie napastnika doprowadziło do śmierci policjanta – nie jego dwuletni staż, liczba wakatów ani formułowane dziś, bez znajomości pełnych ustaleń, tezy dotyczące szkolenia” – zaznaczył rzecznik.

Oficjalne dane

W lipcu 2026 r. poseł PiS Jarosław Zieliński złożył interpelację nr 18756 w sprawie stanu zatrudnienia oraz liczby wakatów w Policji według stanu na 31 grudnia 2025 r. i 2 marca 2026 r. Odpowiedzi rozszerzonej o dane z 1 sierpnia 2026 r. udzielił Wiesław Szczepański, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. To tam podano dokładne liczby.

W odpowiedzi znalazły się również zarzuty pod adresem poprzedniego rządu. 

W wyniku m.in. odejść ze służby oraz „wprowadzenia od 1 stycznia 2023 r. czterostopniowego systemu szkolenia zawodowego (...), gdzie brak ukończenia jednego stopnia uniemożliwiał wielu funkcjonariuszom mianowanie na wyższe stanowisko służbowe oraz pierwszy stopień w korpusie podoficerskim lub aspiranckim” w pierwszych miesiącach 2024 r. wakaty stanowiły blisko 15 proc.

MSWiA w porozumieniu z przedstawicielami Policji dokonało zmian mających na celu zwiększenie liczby etatów. 

Uproszczono procedury, „podjęto działania organizacyjne dotyczące realizacji szkoleń zawodowych, w szczególności podoficerskich i aspiranckich, które wpłynęły na znaczne zwiększenie liczby przeszkolonych policjantów”, nie zabrakło też podwyżek i ulg, w tym podatkowych.

A co ze służbą przygotowawczą?

Służba przygotowawcza obejmuje: ślubowanie i mianowanie, półroczne szkolenie w szkole policyjnej, trzymiesięczny staż w jednym z oddziałów prewencji oraz służbę w jednostce macierzystej pod okiem oficera służbowego. Wszystko trwa trzy lata, ale art. 29 ust. 3 ustawy o Policji stanowi, że „w szczególnie uzasadnionych przypadkach przełożony (...) może skrócić okres służby przygotowawczej policjanta albo zwolnić go od odbywania tej służby”. Ustawodawca nie wymienia jednak katalogu tych „uzasadnionych przypadków”.

Program szkoły policyjnej obejmuje 1123 godziny lekcyjne i obejmuje m.in. szkolenie strzeleckie, a także taktyki i technik interwencji. Po jej ukończeniu funkcjonariusz kierowany jest do jednego z oddziałów prewencji, a następnie odbywa służbę w jednostce macierzystej.

Co do zasady zmarły policjant istotnie powinien być jeszcze w służbie przygotowawczej, ale to nie oznacza, że nie mógł brać udziału w „ostrej akcji”. W komunikacie Wielkopolskiej Policji dotyczącym ścieżki kariery zawodowej w pierwszych latach służby wyraźnie wskazano, że „w tym okresie policjant wykonuje zadania wspólnie ze swoimi kolegami i koleżankami przy wsparciu opiekuna zawodowego (i) ma (...) możliwość zdobycia pierwszych awansów i wyróżnień”.

W komentarzach do wpisu Marcina Możdżonka znalazła się jeszcze jedna ciekawa uwaga: zmarły funkcjonariusz jechał do interwencji w sprawie kradzieży, a nie do osoby podejrzanej o zabójstwo, która może być uzbrojona. To jednak tylko domysły, bo nie znamy dokładnych kulisów i decyzji podejmowanych przez przełożonych Sieronia. Wiadomo natomiast, że sprawca był karany w Niemczech za nielegalny wywóz lub przywóz broni palnej, części i elementów tej broni oraz amunicji. Polska prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa, ale po śmierci sierżanta kwalifikacja czynu najpewniej zostanie zmieniona na zabójstwo, za co grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sprawca użył broni, którą posiadał nielegalnie. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Teza Możdżonka o przewadze przestępcy nad policjantem jest interpretacją.

Marcin Możdżonek miał podstawy, by napisać o wakatach w Policji, nawet jeśli sytuacja w ostatnich latach się poprawiła i o konieczności zmian systemowych w zakresie szkolenia funkcjonariuszy pionu kryminalnego i prewencji. 

Nie ma jednak dowodów na to, by braki kadrowe i dwuletni staż przyczyniły się do śmierci sierż. szt. Natana Sieronia. Z dostępnych informacji nie można wysuwać tak daleko idących wniosków.

Źródła

  1. Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

  2. Odpowiedź na interpelację nr 18756 w sprawie stanu zatrudnienia oraz liczby wakatów w Policji według stanu na 31 grudnia 2025 r. i 2 marca 2026 r.

  3. wielkopolska.policja.gov.pl

  4. policja.pl

  5. X

Nasi autorzy