Karol Nawrocki chce rozmawiać o dostępie do broni. Sprawdzamy dane i przepisy

Prezydent Karol Nawrocki zaapelował do wszystkich Polaków, „aby podjąć (...) publiczną dyskusję o dostępie do broni”. Sprawdzamy, jak dziś legalnie zdobyć broń i jak wygląda sytuacja w tym zakresie w krajach Unii Europejskiej.

Karol Nawrocki chce rozmawiać o dostępie do broni. Sprawdzamy dane i przepisy
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas otwarcia strzelnicy sportowej w Bogutach-Piankach (fot. P.Supernak/PAP)

Pretekstem do wyartykułowania takiego postulatu stało się otwarcie strzelnicy sportowej w Bogutach-Piankach na Mazowszu.

– Przy tej okazji chciałbym też zwrócić się i do opinii publicznej, i do Pana Ministra, i do wszystkich Państwa, aby w Rzeczypospolitej podjąć odpowiedzialną i poważną publiczną dyskusję o dostępie do broni – mówił Karol Nawrocki.

Polityk nawiązał do sytuacji w różnych krajach. 

W Stanach Zjednoczonych prawo dostępu do broni jest zapisane w konstytucji, ale w krajach Unii Europejskiej obowiązuje bardziej restrykcyjne prawo. Nie jest ono jednolite, każde państwo członkowskie może wprowadzać „swoje” regulacje w tym zakresie, jednak – jak tłumaczył prezydent – „nawet w UE Polska pozostaje na samym końcu, bo zaledwie około 1 proc. obywateli Rzeczypospolitej Polskiej ma dostęp do broni i potrafi się nią posługiwać”.

Podał też konkretne liczby. „W Czechach czy w Austrii ten odsetek jest większy, bo to około 3–5 procent, a w Finlandii czy w Szwajcarii to nawet 30 procent osób, które potrafią posługiwać się bronią” – wyjaśniał Nawrocki.

Komentarze pod postem Kancelarii Prezydenta

Kancelaria Prezydenta opublikowała post z tą wypowiedzią. Wpis wyświetlono ponad 132 tys. razy. Wśród komentarzy i udostępnień są zarówno przychylne, jak i te bardziej krytyczne opinie.

„Taka dyskusja się toczy, ale przy pomocy prezydenta Karola Nawrockiego mam nadzieję, że nabierze tempa. Ustawa o Broni i Amunicji jest do zmiany, bo jest pełna zapisów nieprzystających do dzisiejszych realiów. Punktem centralnym takiej dyskusji powinna być rozmowa o problemie celowej stygmatyzacji niektórych grup posiadaczy broni (np. myśliwych) i podważania lokalizacji strzelnic. Tak samo było przed wojną na Ukrainie. Trzeba też głośno powiedzieć, że uczestniczą w tym niektóre partie polityczne i politycy” – napisał Marcin Możdżonek, prezes Naczelnej Rady Łowieckiej Polskiego Związku Łowieckiego, radny Olsztyna i sympatyk Sławomira Mentzena.

Głosy odmienne skupiały się wokół kwestii psychologicznych, rosnącego napięcia wewnątrz kraju w stosunku do obcokrajowców i przykładów, głównie ze Stanów Zjednoczonych, gdzie dochodziło do masakr w szkołach.

Część internautów zwróciła uwagę na brak wyczucia. Tego samego dnia, tj. w piątek 25 września 2026 r., Polska Policja przekazała informację o śmierci sierż. Natana Sieronia, 29-letniego policjanta Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, który dzień wcześniej został postrzelony w głowę podczas wykonywania obowiązków służbowych w Kraśniku Górnym. Sprawcą był 33-letni mężczyzna podejrzany o kradzież. Wiadomo już, że nie miał pozwolenia na broń – posiadał ją nielegalnie.

Liczby w Polsce

Komenda Główna Policji rokrocznie publikuje raport uwzględniający liczbę wydanych pozwoleń oraz całkowitą liczbę zarejestrowanych broni. Rok 2025 (stan na 31 grudnia 2025 r. – red.) był rekordowy pod tymi względami.

Łączna liczba zarejestrowanych egzemplarzy po raz pierwszy w historii przekroczyła milion. Wyniosła dokładnie 1 037 778. Policja dokładnie dokumentuje cel i przeznaczenie nabytej legalnie broni. W tej liczbie wyróżnia się:

  • ochrona osobista: 41 651
  • ochrona osób lub mienia: 843
  • łowiecki: 408 731
  • sportowy: 274 437
  • rekonstrukcji historycznych: 365
  • kolekcjonerski: 295 881
  • pamiątkowy: 2 486
  • szkoleniowy: 13 137
  • inny: 247

Liczba nowo wydanych pozwoleń to 50 709. Łącznie wydano 411 769 tychże. To dałoby ok. 1,1 proc. wszystkich obywateli, ale trzeba tu zaznaczyć, że to nie jest równoznaczne z liczbą osób mających licencję, bo każda z osób może mieć kilka zezwoleń. Wątpliwości miała nawet Najwyższa Izba Kontroli.

„Stworzony w Polsce system ograniczeń w dostępie do broni palnej i nadzór nad tym dostępem nie zawierają wszystkich mechanizmów, które minimalizują ryzyka związane z jej posiadaniem, ustaliła NIK. Uchybienia te nie mają jedynie formalnego charakteru, lecz mogą w rzeczywisty sposób negatywnie wpływać na bezpieczeństwo obywateli. (...) Dane te nic nie mówią o liczbie posiadaczy broni, ponieważ każdy z nich może mieć więcej niż jedno pozwolenie. Nie wiadomo więc ani ile osób w Polsce ma pozwolenie na broń, ani ile osób taką broń posiada” – napisała NIK 29 maja 2026 r.

Jakie są aktualne przepisy?

Kwestie dostępu do broni i amunicji w Polsce reguluje ustawa z 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. z 2024 r. poz. 485, z późn. zm.). Osoba prywatna może uzyskać pozwolenie na posiadanie broni palnej oraz amunicji do niej na podstawie decyzji wojewódzkiego komendanta Policji właściwego dla miejsca zamieszkania po spełnieniu ściśle określonych warunków.

Art. 10 stanowi, że „właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni”. Za takie uważa się m.in. „stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia”, posiadanie uprawnień do wykonywania polowań czy członkostwo w stowarzyszeniu strzeleckim. Ustawodawca dokładnie określił rodzaje broni palnej, jakie można posiadać dla celów sportowych, łowieckich lub dla ochrony mienia.

Wnioskodawca musi uzyskać orzeczenie lekarskie i psychologiczne. Nabyta broń musi zostać zarejestrowana. 

Jedna osoba może posiadać kilka egzemplarzy, ale pozwolenie wydawane jest w określonym celu. To oznacza, że samo posiadanie pozwolenia na broń np. w celach ochrony osobistej nie daje automatycznie prawa do posiadania broni w celach kolekcjonerskich lub sportowych. To trzeba udokumentować.

Aby uzyskać dokumenty, trzeba zdać egzamin przed komisją powołaną przez właściwy organ Policji ze znajomości przepisów dotyczących posiadania (część teoretyczna) i używania danej broni oraz z umiejętności posługiwania się tą bronią (część praktyczna).

Posiadanie broni za granicą

Liczby dotyczące Austrii oraz Czech podane przez Nawrockiego są zasadniczo prawdziwe. W Austrii zarejestrowanych było 1 559 758 sztuk broni palnej i 381 813 właścicieli broni. To daje ok. 4 proc. populacji Austrii (ok. 9 mln). W Czechach na 10,9 mln mieszkańców ponad 300 tys. osób ma zezwolenie na broń (ok. 3,6 proc.).

W przypadku Finlandii i Szwajcarii Karol Nawrocki najpewniej zestawił inne dane – sztuk broni na jednego mieszkańca. W skandynawskim kraju, według danych Small Arms Survey, przypadają 32,4 sztuki broni na 100 mieszkańców, a w Szwajcarii to było 27,6 sztuki na tę samą liczbę. W 2024 roku Reuters informował o 1,5 milionach sztuk zarejestrowanej broni palnej w i około 430 tys. posiadaczy pozwoleń w Finlandii. Przy ok. 5,6 mln mieszkańców to daje ok. 8 proc.

Austria miała podobny system uzyskania pozwoleń do naszego, ale pod koniec 2025 r. zaostrzyła przepisy. Wśród najważniejszych zmian znalazło się wprowadzenie 5-letniego okresu próbnego dla nowych pozwoleń i ponowne testy, w tym psychologiczne i lekarskie, po tym okresie. Tamtejsze prawo rozróżnia licencję na broń od możliwości noszenia jej przy sobie.

W Czechach system jest mniej restrykcyjny. Pozwolenie co do zasady jest potrzebne, ale nie na wszystkie rodzaje broni. Nie jest potrzebne m.in. na broń gazową powyżej 6,35 mm. Każdy egzemplarz należy jednak zgłosić policji. Podobnie jak w Polsce i w Austrii trzeba mieć aktualne badania oraz zdać egzamin.

Kraje Unii Europejskiej zobowiązane są do stosowania unijnych przepisów. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/555 z 24 marca 2021 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni określa jednak minimalne zasady, a nie narzuca działań poszczególnych krajów. Osoba ubiegająca się o licencję musi spełniać określone warunki, m.in. odnośnie wieku czy celu. To minimum, od którego każde państwo wychodzi przy stanowieniu własnego prawa.

W Stanach Zjednoczonych prawo do posiadania broni jest chronione przez Drugą Poprawkę do Konstytucji, ale to nie oznacza braku regulacji. Faktem jest, że co do zasady na poziomie federalnym nie jest wymagane pozwolenie na broń. Jest więc ona łatwiej dostępna. Broń można nabyć od licencjonowanego sprzedawcy, a potencjalny nabywca jest sprawdzany w systemie prowadzonym przez FBI, NICS (National Instant Criminal Background Check System). Jeśli osoba nie figuruje w rejestrze, co oznacza, że nie była karana lub nie jest poszukiwana i nie występują inne przesłanki do odmowy, może ona bez przeszkód kupić broń.

To jednak tylko część prawdy, bo każdy stan może zaostrzyć przepisy. Niektóre, jak np. Massachusetts i Nowy Jork, wymagają zezwolenia na posiadanie broni.

Prezydent RP Karol Nawrocki podczas otwarcia strzelnicy sportowej w Bogutach-Piankach (fot. P.Supernak/PAP)
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas otwarcia strzelnicy sportowej w Bogutach-Piankach (fot. P.Supernak/PAP)

To tylko pokazuje, że nie jest to palący problem. Polacy czują się w swoim kraju względnie bezpiecznie i nie widzą potrzeby zmian.

Źródła

  1. prezydent.pl

  2. statystyka.policja.pl

  3. nik.gov.pl

  4. giffords.org

  5. oesterreich.gv.at

  6. vienna.at

  7. reuters.com

  8. mv.gov.cz

  9. ustawa z 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. z 2024 r. poz. 485, z późn. zm.)

Nasi autorzy