manipulacja

Kobieta, która „zapraszała” migrantów, zaginęła? Nie ma na to dowodów

Dziewczyna, która witała nielegalnych migrantów w Ceucie, zaginęła i nie ma z nią kontaktu – donoszą anonimowe konta w mediach społecznościowych. Informacji tych nie potwierdzają żadne poważne media ani policja. Równocześnie wydarzenia w Hiszpanii stały się elementem szerszej kampanii propagandowej prowadzonej przez prorosyjskie kanały.

Kobieta, która „zapraszała” migrantów, zaginęła? Nie ma na to dowodów
fot. Marcos Moreno/Europa Press via Getty Images

„Jeśli ma szczęście, to nie żyje. Alternatywa jest bardziej przerażająca” – napisano w jednym z wpisów na platformie X, który wyświetlono ponad cztery miliony razy. Chodziło o kobietę widoczną na nagraniu, która miała machać do migrantów z Maroka przybywających do hiszpańskiej Ceuty.

„Potem dwóch z nich powiedziało jej, że jest piękna, i zapytało, czy mogłaby zabrać ich gdzieś na posiłek. Teraz od 18 godzin jest uznawana za zaginioną, jej telefon jest wyłączony, a rodzina i znajomi nie mają pojęcia, gdzie się znajduje” – napisał autor wpisu z 2 sierpnia.

Bardzo podobne posty publikowano 31 lipca i 1 sierpnia. Niektórym towarzyszyła rzekoma relacja członka rodziny kobiety oraz krótkie ujęcie policjanta. Całość stylizowano na materiał wyemitowany w telewizji.

Nagranie tak, narracja nie

Nagranie jest autentyczne i nie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Odwrotne wyszukiwanie obrazów za pomocą narzędzi Google nie wykazało wcześniejszego wykorzystania podobnego kadru.

Fałszywa jest za to narracja o „zaginięciu dziewczyny”. Ani służby, ani żadne poważne media, w tym hiszpańskie „El Mundo” czy „El País”, nie odnotowały takiego zdarzenia. Policja nie wydała również żadnego komunikatu w tej sprawie. Są natomiast wyraźne przesłanki wskazujące na manipulację. Przede wszystkim wpisy pochodzą z anonimowych kont lub profili, które same przedstawiają się jako publikujące memy.

Szczególną uwagę przykuwa policjant pojawiający się w jednym z rozpowszechnianych nagrań. Za jego plecami wyraźnie widać napis „Odessa” oraz logo policji z tego ukraińskiego miasta. Miało to uwiarygodnić przekaz o zaginięciu kobiety, a w praktyce ułatwiło jego zdemaskowanie.

Na filmikach widoczny jest także napis „Netzfund” (niem. „znalezione w sieci”) lub nazwa jednego z profili na TikToku – @bearnswqmiq. Konto powstało trzy dni wcześniej, czyli w dniu opublikowania wpisów o rzekomym zaginięciu kobiety.

Rosjanie wykorzystują kryzys w Ceucie

To nie była jedyna fałszywa informacja, która pojawiła się w sieci. Przy okazji kryzysu migracyjnego w Ceucie uaktywniła się także rosyjska propaganda. Zwrócił na to uwagę minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha w poście opublikowanym na platformie X. Podkreślił, że Rosja nie musi zmyślać, by osiągać swoje cele. Do manipulowania odbiorcami wystarczają jej autentyczne obrazy i nagrania.

„Od lat Moskwa wykorzystuje migrację oraz inne wrażliwe tematy do podsycania strachu i destabilizowania państw europejskich” – przypomniał polityk.

Szef ukraińskiej dyplomacji opublikował również wykres z danymi. Jak wynika z analiz ukraińskiego MSZ, w ciągu zaledwie dwóch dni od masowego napływu migrantów do Ceuty (wpis opublikowano 31 lipca – red.) w prorosyjskiej przestrzeni informacyjnej odnotowano ponad 1500 materiałów wykorzystujących zdjęcia z miasta. Około 300 z nich ukazało się w hiszpańskojęzycznej wersja portalu „Pravda”.

Zdaniem Sybihy jedynym sposobem ochrony przed tego typu przekazami jest całkowite zablokowanie portali sprzyjających Kremlowi. „Wszystkie rosyjskie zasoby propagandowe powinny zostać całkowicie zakazane w każdym europejskim kraju, który poważnie traktuje swoje bezpieczeństwo narodowe” – zaapelował.

Hiszpańskie władze już w niedzielę poinformowały, że sytuacja w Ceucie stopniowo się stabilizuje, choć kryzys wciąż trwa. Od czwartku do miasta miało dotrzeć około 60 tys. migrantów, głównie z Maroka. Większość z nich wróciła już do ojczyzny, jednak część nadal przebywa na wzgórzach w pobliżu Ceuty. Zginęły co najmniej 72 osoby, ale liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Nadal trwają poszukiwania zaginionych, wśród których jest 14-letnia dziewczynka Hasnae – informował hiszpański portal The Spanish Eye.

Źródła

  1. Andrij Sybiha, X

  2. Facebook

Nasi autorzy