Co dokładnie zniknęło z filmu?
W międzynarodowej, dostępnej także w Polsce wersji filmu pojawia się utwór „Monopolija” (ros. Монополия, „Monopoly”) rosyjskiej piosenkarki Monetoczki. Piosenka rozbrzmiewa przez około dziesięć sekund w scenie, w której Peter Parker (Tom Holland) trafia do Brighton Beach – nowojorskiej dzielnicy kojarzonej z rosyjskojęzyczną emigracją – by spotkać się tam z Jeleną Bielową, rosyjską agentką (graną przez Florence Pugh, znaną z serii o tzw. Czarnej Wdowie). Reżyser filmu, Destin Daniel Cretton, potwierdził w rozmowie z dziennikarką Tamarą Chodową, że osobiście lubi ten utwór.
3 cenzury do wyboru
Tymczasem w trzech krajach – Ukrainie, Rosji i na Białorusi – publiczność tej piosenki w filmie nie usłyszy. Według ustaleń ukraińskich dziennikarzy sieci kinowe otrzymały kopie filmu pozbawione tego utworu.
Kina nie mają prawa ingerować w treść filmu ani ścieżkę dźwiękową. Decyzje o takich zmianach podejmuje właściciel praw autorskich (w tym przypadku Disney) lub lokalny dystrybutor (B&H Film Distribution). Najprawdopodobniej utwór został usunięty bez uwzględnienia kontekstu, ze względu na język rosyjski, w którym śpiewa artystka.
Kontekst tej zmiany jest jednak wyjątkowy, bo artystka Jelizawieta Girdymowa jawnie i głośno sprzeciwia się rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zbierała m.in. pieniądze na pomoc ukraińskim cywilom. Łatwiej więc zrozumieć, dlaczego usunięto jej piosenkę z filmu w Rosji. Artystka jest ścigana przez państwo: w 2023 roku rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości uznało Monetoczkę za „zagranicznego agenta”, a od 2024 roku jest ona poszukiwana listem gończym. Latem 2026 roku moskiewski sąd skazał piosenkarkę na rok więzienia (zaocznie). W rosyjskiej wersji filmu utwór Monetoczki został zastąpiony piosenką Rihanny.
Jeśli chodzi o Białoruś, portal Nasha Niva podał, że scenę z piosenką Monetoczki wycięto w całości, a nie tylko zagłuszono czy zastąpiono innym utworem. Nic dziwnego – białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka od lat pozostaje politycznym sojusznikiem Kremla. Usunięcie materiału wpisuje się w tę samą, putinowską logikę działania.
Według dziennika „The Moscow Times” twórcy filmu umieścili utwór świadomie i z sympatią do artystki. To pierwsza rosyjskojęzyczna piosenka w historii produkcji Marvela, a reżyser publicznie potwierdził, że osobiście ją wybrał. Paradoks dzisiejszych czasów. Utwór, który w Hollywood miał być gestem uznania dla antywojennej, prześladowanej przez Kreml artystki, w trzech różnych krajach regionu stał się punktem zapalnym z zupełnie odmiennych powodów: politycznej cenzury w Rosji, schlebiania Putinowi przez Białoruś i społecznego bojkotu wszystkiego, co rosyjskojęzyczne w ogarniętej wojną Ukrainie.
Przeczytajcie też: Rząd: zastrzeż PESEL. Prawnik: stracisz wolność. My: sprawdzamy