prawda

Raport: dezinformacja medyczna osiągnęła skalę przemysłową

W ciągu zaledwie 92 dni w polskich mediach ukazało się ponad 8,3 tys. materiałów związanych z dezinformacją medyczną. Wygenerowały blisko 883 mln kontaktów z odbiorcami. Aż 64 proc. tego przekazu dotyczyło ustawy „lex szarlatan”. 

Raport: dezinformacja medyczna osiągnęła skalę przemysłową
fot. Unsplash, Sprawdzam To

Dominował „lex szarlatan”

W opisanym okresie pojawiły się 8393 publikacje i wpisy dotyczące dezinformacji medycznej. Dotarły one do 883 mln odbiorców i wygenerowały dodatkowo 9136 komentarzy internautów (analizowanych osobno). O skali debaty zadecydował spór wokół nowelizacji ustawy o prawach pacjenta, potocznie zwanej „lex szarlatan”. Temat ten dopowiada za 64 proc. publikacji i 76 proc. ich zasięgu.

Dyskusja o dezinformacji zdrowotnej, zwykle dominująca w mediach branżowych lub zamkniętych forach, trafiła do głównego nurtu debaty politycznej oraz prawnej. Najwięcej materiałów pojawiło się w portalach informacyjnych (43 proc.) oraz w mediach społecznościowych (41 proc.). Radio i telewizja, mimo znacznie mniejszej liczby publikacji, odpowiadają za 47 proc. potencjalnego zasięgu.

Poza ustawą „lex szarlatan” stałym elementem krajobrazu dezinformacyjnego pozostały szczepienia (105,5 mln kontaktów) oraz suplementy, diety i teorie żywieniowe.

W raporcie zwrócono też uwagę, że dezinformacja rozwija się przede wszystkim pod tekstami: fałszywe lub mylące treści stanowiły 7 proc. publikacji i postów o ustawie, ale aż 12 proc. komentarzy internautów pod nimi.

4981 – tyle materiałów przygotowały redakcje mediów w analizowanym okresie. 

To publikacje, które dotyczyły dezinformacji medycznej. Każdy materiał przygotowany przez redakcję opisywał zjawisko dezinformacji lub uczestniczył w debacie wywołanej dezinformacją, albo zawierał treści fałszywe bądź mylące związane ze zdrowiem.

Materiały te, pochodzące z portali informacyjnych, prasy, radia i telewizji, tworzyły główny strumień profesjonalnego przekazu, który później odbija się szerokim echem w mediach społecznościowych. W połączeniu z aktywnością użytkowników pokazują, jak intensywnie temat dezinformacji medycznej funkcjonował w przestrzeni publicznej i jak szybko przenikał z tradycyjnych mediów do codziennych dyskusji odbiorców.

Materiał dziennikarski może być rzetelny, ale rozmowa pod nim żyje według zupełnie innych reguł. Tam pojawia się dopowiedzenie, podejrzenie, osobista historia przedstawiona jako dowód. Kolejna osoba podaje ją dalej. Tam właśnie wykorzystywane są mechanizmy, którymi rządzi się dezinformacja medyczna i zmienia w proces społeczny – informują autorzy raportu „Barometr1”
 

Badając „Barometr 1” zaobserwować można określony cykl trwania informacji zdrowotnej w ekosystemie internetowym. 

Informacja startuje w mediach redakcyjnych, następnie rozlewa się po sieci, gdzie nabiera zasięgu, a później eskaluje w komentarzach.

  1. Punkt startowy: media redakcyjne. W analizowanym okresie było to 4981 publikacji, czyli główny strumień profesjonalnych treści.
  2. Przeniesienie treści materiałów do internetu i mediów społecznościowych. Kiedy temat trafia do sieci, zaczyna żyć własnym życiem. Zaczyna się „rozmywanie” przekazu. Ludzie udostępniają fragmenty wyrwane z kontekstu, dopisują własne interpretacje, upraszczają. Do głosu dochodzą emocje (np.: szczepionki powodują autyzm!)
  3. W komentarzach następuje eskalacja. Fałszywe treści są powtarzane, pojawiają się znacznie częściej. Według raportu tylko 7 proc. treści redakcyjnych o „lex szarlatan” zawierało dezinformację, ale już 12 proc. komentarze pod nimi.
  4. Pojawiają się pseudoeksperci i influencerzy. W tej fazie do dyskusji dołączają osoby, które nie mają kompetencji medycznych, ale mają duże zasięgi.

Więcej Zięby niż Szuster

Promotorzy pseudomedycyny byli ponad dwukrotnie bardziej aktywni niż eksperci – 578 wobec 264 publikacji. Najczęściej przywoływaną postacią był Jerzy Zięba (362 materiały, 46,1 mln odbiorców), którego wizyta w Kancelarii Prezydenta stała się jednym z głośniejszych wątków sierpnia.

Wśród ekspertów najbardziej widoczna była prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska (kanał społecznościowy, 146 materiałów, 21,6 mln kontaktów).

Źródło: Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, Centrum Odkryć Medycznych UMW
Źródło: Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, Centrum Odkryć Medycznych UMW

Są i dobre wieści: Mimo mniejszej liczby wystąpień eksperci zbliżyli się do promotorów pseudomedycyny pod względem zasięgu (42,8 mln wobec 65,2 mln kontaktów) – dzięki obecności w mediach o dużej sile dotarcia.

Mapa zagrożeń i rekomendacje

Raport wskazuje potencjalne ogniska przyszłych kryzysów informacyjnych 

  • Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie „lex szarlatan”.
  • Drugie podejście parlamentu do ustawy.
  • Rosnący wątek fałszywych lekarzy generowanych przez sztuczną inteligencję (ponad tysiąc kanałów opisanych w jednym śledztwie) oraz zapowiadane postępowania sądowe wobec promotorów pseudomedycyny.

Rekomendacje ekspertów

  • Wzmocnienie obecności ekspertów w mediach o dużym zasięgu.
  • Monitorowanie komentarzy internautów jako głównego pola eskalacji dezinformacji.
  • Lepsza koordynacja działań państwa w komunikacji zdrowotnej.
  • Edukacja zdrowotna i narzędzia weryfikacji treści dla nauczycieli i społeczeństwa.

Wnioski

  1. Dezinformacja medyczna w Polsce przestała być tematem niszowym. W trzy miesiące wygenerowała blisko 883 mln kontaktów, a jeden spór polityczno-prawny odpowiadał za ponad 3/4 tego zasięgu.
  2. Skala zjawiska jest silnie uzależniona od pojedynczych wydarzeń politycznych. W ciągu dwóch dób sierpniowej kulminacji powstało niemal 2,5 tys. publikacji i wpisów.
  3. Fałszywe treści żyją głównie w komentarzach pod artykułami, a mniej w samych publikacjach redakcyjnych. Ich udział w komentarzach jest tam niemal dwukrotnie wyższy.
  4. Eksperci mają mniej pojawień (obecności) niż promotorzy pseudomedycyny, ale dzięki obecności w mediach masowych (radio, telewizja) skutecznie równoważą ich przewagę zasięgową.

Źródła

  1. Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, Centrum Odkryć Medycznych UMW, Mediaboard Polska, Barometr dezinformacji medycznej. Raport medialny 1.06–31.08.2026, wrzesień 2026

  2. Profil prof. Agnieszki Szuster-Ciesielskiej z Katedry Wirusologii i Immunologii, Instytutu Nauk Biologicznych UMCS w Lublinie

Nasi autorzy