Komputer szesnastolatka zawierał skrajnie prawicowe materiały propagandowe. Były tam również instrukcje dotyczące wytwarzania materiałów wybuchowych oraz posługiwania się nożami i bronią palną. W pozornym kontraście do wszystkiego, znajdowały się tam także materiały powiązane z Państwem Islamskim i dżihadyzmem. Chłopiec należał do kilku grup ekstremistycznych na Telegramie, którym przyglądały się służby.
W czerwcu w okolicach Bolonii policjanci zatrzymali innego 16-latka i znaleźli na jego komputerze i telefonie komórkowym „instrukcje przeprowadzania aktów przemocy z użyciem ciężkich pojazdów”, instrukcje dotyczące domowej roboty broni i ładunków wybuchowych oraz tekst przetłumaczony z języka rosyjskiego, zawierający „instrukcje dotyczące agresywnych substancji chemicznych”.
W kwietniu 2026 roku dziewiętnastolatek z Pawii został umieszczony w areszcie tymczasowym pod zarzutem „promowania i kierowania stowarzyszeniem, którego celem jest propaganda rasowa, dyskryminacja religijna, bagatelizowanie Holokaustu i apologia ludobójstwa”.
Według badaczy Ariela Kocha, Karine Nahon i Assafa Moghadama, autorów artykułu „Biały dżihad: Jak biali supremacjoniści przyjmują narracje, estetykę i taktykę dżihadu”, na których powołują się autorzy artykułu, biały dżihad polega na „przywłaszczeniu, użyciu lub gloryfikacji przez zwolenników białej supremacji treści, estetyki, terminologii lub repertuaru działań powszechnie kojarzonych ze środowiskami dżihadystycznymi i odwrotnie”.
Historyczne korzenie tej więzi – jak wskazuje „Facta” – sięgają II wojny światowej, a dokładniej sojuszu Wielkiego Muftiego Jerozolimy Amina al-Husseiniego z Adolfem Hitlerem i Benito Mussolinim, mającego charakter antyżydowski i antybrytyjski.
Fascynacja Al-Kaidą
Po atakach z 11 września 2001 r. kilku członków północnoamerykańskiej Aryan Nations – a w szczególności Joshua Caleb Sutter – pochwaliło Al-Kaidę, twierdząc, że ruchy neonazistowskie powinny stosować tą samą samobójczą taktykę, jaką stosują najbardziej skrajne grupy dżihadystyczne.
Sama koncepcja Białego Dżihadu narodziła się w kręgach akceleracjonistycznych skrajnej prawicy w latach 2014–2015, w szczytowym momencie ekspansji terytorialnej ISIS i jego międzynarodowej kampanii terrorystycznej.
Pierwszą, która wprost użyła tego terminu, była brytyjska grupa neonazistowska National Action, zdelegalizowana w 2016 roku przez rząd Wielkiej Brytanii po uznaniu jej za organizację terrorystyczną. W artykule opublikowanym w sierpniu 2015 roku, zatytułowanym „Potrzeba Białego Dżihadu”, stwierdzono: „Jesteśmy Białym Dżihadem, ponieważ nasze pokolenie potrzebuje czegoś, o co warto walczyć. Prowadzimy świętą walkę o przywrócenie duszy białej rasie europejskiej i zapewnienie sprawiedliwości dla naszego ludu”.
W co najmniej jednym przypadku członek National Action zaplanował atak samobójczy zainspirowany przez organizacje dżihadystyczne. Jack Renshaw, który określał siebie mianem „białego dżihadysty”, planował zabić posłankę Partii Pracy Rosie Cooper i policjanta, ale sam zginął w strzelaninie z policją.
Renshaw powiedział swoim towarzyszom, że chce nagrać „film męczeński”, który będzie rozpowszechniany po jego zniknięciu. Śledczym udało się jednak udaremnić atak, aresztując terrorystę dzięki donosowi od osoby z National Action. Neonazista został później skazany na dożywocie za różne przestępstwa – w tym terroryzm, usiłowanie zabójstwa i uwodzenie dzieci w Internecie.
Wrogość wobec demokracji, kobiet i społeczności LGBT+
Jak wyjaśnił badacz Francesco Marone, oba nurty „łączą zaciekłą opozycję wobec demokracji liberalnej, radykalną wrogość wobec homoseksualistów i społeczności LGBTQ+ oraz wizję społeczeństwa sztywno opartego na tradycyjnych hierarchiach”. Prawdziwym wspólnym mianownikiem, według Marone'a, jest antysemityzm, „zaostrzony przez wybuch wojny w Strefie Gazy”.
Dla autorów wspomnianego artykułu „Biały Dżihad” przypomina wezwania Al-Kaidy do dżihadu przeciwko „koalicji syjonistyczno-krzyżowcowej”.
Propozycja utworzenia „białego państwa etnicznego”, wysunięta przez Narody Aryjskie i inne amerykańskie grupy neonazistowskie, również przypomina ustanowienie nowego kalifatu.
Kolejnym wspólnym wątkiem jest mizoginia.
Niektórzy biali suprematyści – jak zauważają badacze Koch, Nahon i Moghadam – powołują się na „biały szariat”, aby „chronić” białe kobiety, biorąc za wzór reżim talibów w Afganistanie.
Akceleracjonizm i dżihadyzm odwołują się również do „apokaliptycznej wizji boskiej kary dla grzeszników i zdrajców”.
Wreszcie, w grę wchodzi również dynamika naśladownictwa. „Niektórzy biali suprematyści przyjęli metody, które rozsławił dżihadyzm” – powiedział Marone – „takie jak przypadkowe ataki nożem lub używanie ciężkich pojazdów wjeżdżających w tłum”.
Ideologiczne, operacyjne i symboliczne powiązania Białego Dżihadu pozwalają mu wpisywać się w to, co badacz Ariel Koch definiuje jako ekstremizm zrośnięty lub „ekstremizm synkretyczny”.
Ten ostatni, jak zauważa Koch, obejmuje członków społeczności ekstremistycznej, którzy „czerpią inspirację z jednej lub kilku form brutalnego ekstremizmu należących do grup zewnętrznych”, którzy integrują „terminologię i symbolikę” i promują propagandę innych ekstremistów oraz którzy „legitymizują współpracę na podstawie wspólnych interesów i w celu walki ze wspólnym wrogiem”.
Jak to wygląda w praktyce? Oto kilka przykładów z różnych europejskich państw.
Nastolatkowie szykowali zamach na księcia
W 2019 roku Wielką Brytanią wstrząsnęła informacja o zatrzymaniu i skazaniu dwóch nastolatków polskiego pochodzenia – Oskara Dunn-Koczorowskiego oraz Michała Szewczuka.
Dunn-Koczorowski został ukarany 18-miesięcznym aresztem, a Szewczuk skazany na nieco ponad cztery lata więzienia.
Nastolatkowie używali pseudonimów do prowadzenia osobistych kont w serwisie społecznościowym Gab, a także współkontrolowali stronę Sonnenkrieg Division, na której zamieszczali autorską propagandę zachęcającą do ataków terrorystycznych.
Ilustracje sugerowały, że książę Sussex był „zdrajcą rasy”, którego należy rozstrzelać, gloryfikowały norweskiego masowego mordercę Andersa Breivika i mówiły, że białe kobiety, które spotykają się z mężczyznami innej rasy, powinny zostać powieszone.
Sędzia Rebecca Poulet stwierdziła, że materiały były „brutalne i groźne”, a „charakter przemocy obejmował gwałt i egzekucję”. Szewczuk zachęcał do gwałtów na dorosłych kobietach i niemowlętach.
W komentarzach internetowych Dunn-Koczorowski sugerował, że dekapitacja niemowląt byłaby akceptowalna, aby powstrzymać je przed zostaniem „lewicowymi politykami” i oświadczył, że „terror jest najlepszą bronią polityczną, bo nic nie motywuje ludzi bardziej niż strach przed nagłą śmiercią”.
Detektywi znaleźli u Szewczuka – wówczas studenta informatyki na Uniwersytecie w Portsmouth – instrukcje dotyczące konstruowania bomb, dokumenty opisujące sposób przeprowadzania ataków terrorystycznych przez islamistów oraz podręcznik „białego oporu”.
Francuski krzyżowiec i WaffenKraft
W 2023 roku francuskie służby zatrzymały trzech nastolatków i młodego żandarma. Planowali ataki na terenie kraju. Był to pierwszy taki przypadek we Francji. Mężczyźni należeli do grupy WaffenKraft.
Pod pseudonimem FrenchCrusader („francuski krzyżowiec”) żandarm dawał upust swojej nienawiści na forach neonazistowskich. Jedna z grup dyskusyjnych na Discordzie przykuła jego uwagę: „projekt WaffenKraft” – po niemiecku „siła ognia”. Tam niewielka grupa przygotowywała brutalne akcje, które pod wpływem żandarma przekształciły się w plany ataków terrorystycznych.
W ramach projektu WaffenKraft żandarm z jednym z młodych mężczyzn zebrali grupę, która spotkała się między 13 a 15 lipca 2018 roku w lesie niedaleko Tours na weekend szkoleniowy. Uczestniczyło w nim pięć osób: Alexandre G., Julien, a także Évandre A. (23 lata), Gauthier F. (20 lat) i Eugène (14 lat).
Żandarm oferował swoje umiejętności i broń: dwa kałasznikowy, strzelbę i pistolet półautomatyczny. Wszyscy ćwiczyli strzelanie. Żandarm zdołał zgromadzić broń i materiały wybuchowe – takie same, jak te, którymi posługiwali się dżihadyści, używał retorytyki świętej wojny. Jednocześnie w jego planach były zamachy na meczety oraz ludzi związanych z lewicą, których nazywał komunistami.
„W piątek, 13 listopada, rozpocznie się specjalna operacja odwetowa, aby pomścić ofiary islamskich ataków. Templariusze użyją karabinów szturmowych i materiałów wybuchowych i nie okażą absolutnie żadnej litości tym psom, które niszczą Europę” – pisał w swoim manifeście. Twierdził, że reprezentuje „nacjonalizm jeszcze bardziej brutalny niż hitlerowski”, zaatakował społeczności muzułmańskie i żydowskie, a także „marksistowskich zdrajców komunistycznych”.