manipulacja

Cudzoziemcy remontują Sejm. Matecki pyta o bezpieczeństwo, Kancelaria odpowiada

„Przy pracach na terenie parlamentu są zatrudnieni m.in. obywatele Ukrainy, Gruzji i Azerbejdżanu” – informował poseł PiS Dariusz Matecki. Pytał, jak są weryfikowani i czy ich obecność nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa Sejmu. Uzyskaliśmy w tej sprawie odpowiedź z Kancelarii Sejmu.

Cudzoziemcy remontują Sejm. Matecki pyta o bezpieczeństwo, Kancelaria odpowiada
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki w siedzibie Sądu Okręgowego w Szczecinie fot. PAP/Marcin Bielecki

„Kto właściwie remontuje polski Sejm i jak te osoby są weryfikowane?” – zastanawiał się Dariusz Matecki we wpisie na portalu X z 7 września. Jego obawy dotyczyły przede wszystkim obcokrajowców: obywateli Ukrainy, Gruzji oraz Azerbejdżanu. Temat rozwinął na swojej stronie internetowej.

Polityk postawił bardzo konkretne pytania o bezpieczeństwo, procedury oraz weryfikację pracowników wykonujących remont, ale tylko w kontekście obcokrajowców. Do Polaków nie miał uwag.

„Niestety w Sejmie funkcjonariusze nie przebywają w ich otoczeniu. W czasach wojny, działalności obcych służb i zagrożeń hybrydowych nie można odpowiadać na takie pytania wzruszeniem ramion” – tak zakończył swój post na portalu X.

 

 

Poseł podzielił się swoimi obawami z wyborcami, ale wysłał też konkretne pytania do Kancelarii Sejmu. Zrobiliśmy to samo i uzyskaliśmy odpowiedzi na część poruszonych przez niego kwestii.

Kancelaria Sejmu nie prowadzi statystyk dotyczących obywatelstwa

W zapytaniach powołaliśmy się na omawiany post posła Dariusza Mateckiego.

„Cytowany (...) wpis ma charakter rasistowski oraz insynuacyjny. Kancelaria Sejmu nie będzie się do niego odnosić” – napisano w pierwszym zdaniu odpowiedzi nadesłanej z Biura Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu.

Nie udało nam się uzyskać danych dotyczących obywatelstwa osób pracujących przy trwającym obecnie remoncie. Kancelaria nie udziela takich informacji, podkreślając, że narodowość pracowników nie jest i nigdy nie będzie stanowiła kryterium wyboru danego wykonawcy.

„Kancelaria Sejmu nie zamieszcza w ogłoszeniach dotyczących zamówień publicznych wymogów odnoszących się do obywatelstwa osób pracujących przy realizacji zamówienia. Obowiązujące przepisy nie przewidują zresztą możliwości formułowania tego rodzaju wymogów. Kancelaria Sejmu nie prowadzi również statystyk dotyczących obywatelstwa pracowników wykonawców” – podkreślono.

Kancelaria Sejmu nie ingeruje w zatrudnienie, natomiast firma przed podpisaniem umowy zobowiązana jest do dostarczenia pełnej listy osób, które będą uczestniczyć w jej realizacji. Jeśli w trakcie następuje zmiana, również należy to zgłosić.

Nadzór nad pracownikami zewnętrznymi

O zapewnienie bezpieczeństwa na terenie Sejmu dba Straż Marszałkowska. Każdy odwiedzający budynek przy Wiejskiej jest przez nią sprawdzany przy wejściu. Nie inaczej jest w przypadku pracowników wykonujących prace remontowe. Sprawdzane są wszystkie materiały i przedmioty wnoszone przez nich na teren Sejmu.

Poseł Dariusz Matecki sugerował ponadto, że nikt nie sprawuje nad nimi kontroli. Kancelaria Sejmu zaprzeczyła, zapewniając, że „osoby wykonujące prace remontowe nie pozostają na terenie Kancelarii Sejmu bez nadzoru”. Odpowiadają za to inspektorzy komórki organizacyjnej KS oraz funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej – zarówno ci wykonujący swoje obowiązki na zewnątrz i wewnątrz, jak i obsługujący monitoring. Kamery znajdują się na całym terenie Sejmu. Ponadto pracownicy zewnętrzni nie mają dostępu do stref wrażliwych.

Za wykonanie remontu attyk i elewacji budynków sejmowych odpowiada polskie Przedsiębiorstwo Budowlano-Konserwatorskie CASTELLUM Sp. z o.o., zarejestrowane w 2007 r. we Wrocławiu.

„Mogą zostać, ale nie powinni”

Poseł Dariusz Matecki w jednym akapicie swojego wpisu na stronie internetowej sugerował, że „nie chodzi o twierdzenie, że każdy legalnie pracujący w Polsce cudzoziemiec jest zagrożeniem”, by za chwilę zaapelować, żeby wszyscy wracali do swojego kraju („Jeżeli ktoś legalnie pracuje, uczciwie wykonuje swoje obowiązki i płaci podatki, nie ma w tym niczego nagannego [o ile ma w planach powrót do swojego kraju]”).  

Polityk PiS podniósł larum wyłącznie z powodu wykonywania prac remontowych przez cudzoziemców, insynuując, że jedynie obcokrajowiec stanowi potencjalne zagrożenie dla państwa. Polaków to nie dotyczy?

Kancelaria Sejmu nie dzieli pracowników zewnętrznych pod względem narodowości. Stosuje przyjęte procedury wobec każdego, kto przekracza próg budynku na Wiejskiej. Wpis posła Dariusza Mateckiego oceniamy zatem jako manipulację.

Źródła

  1. Sprawdzamto.pl

  2. Strona internetowa Dariusza Mateckiego

  3. X

Nasi autorzy