manipulacja

Deportowani Ukraińcy wracają do Polski? Mamy stanowisko MSWiA

Deportowani Ukraińcy mogą wrócić do Polski po złożeniu wniosku za 10 zł – przekonywał Paweł Usiądek z Konfederacji. Sprawdziliśmy w MSWiA, czy rzeczywiście tak jest i ilu cudzoziemców korzysta z tej możliwości.

Deportowani Ukraińcy wracają do Polski? Mamy stanowisko MSWiA
fot. Straż graniczna

„Deportowani Ukraińcy wracają do Polski!” – napisał 1 września Paweł Usiądek na portalu X. Według niego pomaga im w tym „ukraińskojęzyczna agencja zatrudnienia” Tallex z Poznania, której właścicielami są Ukrainka Tetiana Fokina oraz Rumun Alexandru Pinteaca.

Działacz Konfederacji powołał się na jeden z postów wspomnianej firmy na TikToku.

„Polska deportacja nie jest ostateczna. To zawieszenie na kilka lat, skracalne wnioskiem za dychę. Wokół tej furtki wyrósł już normalny biznes (...). Zakaz wjazdu ma być nieskracalny, jeśli deportacja nastąpiła po popełnieniu przestępstwa albo po pracy na czarno. Bez wniosku, bez pełnomocnika i bez opłaty za 10 zł” – postulował działacz Konfederacji.

Podstawa prawna

Art. 320 ustawy o cudzoziemcach dotyczy zasad cofnięcia zakazu ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen. Obcokrajowiec rzeczywiście może wystąpić z wnioskiem o cofnięcie zakazu, ale musi spełnić określone warunki i wykazać, że „wykonał obowiązki wynikające z decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu”, a jego ponowny wjazd ma nastąpić ze względu na uzasadnione okoliczności, m.in. humanitarne, lub w związku z przyznaniem mu pomocy w dobrowolnym powrocie, który organizuje Komendant Główny Straży Granicznej.

Organ, który rozpatruje wniosek o cofnięcie zakazu, uwzględnia m.in. okoliczności pierwotnej decyzji o wydaleniu oraz te, które mają doprowadzić do anulowania postanowienia.

Opłata skarbowa za złożenie wniosku wynosi 10 zł. To nie jest równoznaczne z cofnięciem zakazu, a jedynie rozpoczęciem drogi administracyjnej zmierzającej do wydania decyzji. Dodatkowe 17 zł kosztuje ustanowienie pełnomocnika.

Firma Tallex, o której wspominał Paweł Usiądek, działa w Polsce legalnie (KRS nr 0001159322). Została zarejestrowana 4 marca 2025 r. w Poznaniu.

Co na to MSWiA? Mamy odpowiedź

O stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W odpowiedzi na nasze pytania podkreślono, że „kwestia bezpieczeństwa granic oraz przejrzystości procedur migracyjnych jest dla nas priorytetowa, dlatego zależy nam, aby dyskusja w tym obszarze opierała się na obowiązującym prawie i faktach”.

Zaznaczono również, że „okresy, na jakie orzeka się zakaz ponownego wjazdu przy wydawaniu decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, nie były i nie są bezterminowe”. Wynoszą one od 6 miesięcy do 10 lat. W połowie tego okresu każdy cudzoziemiec ma prawo złożyć wniosek o cofnięcie zakazu, a Straż Graniczna „wnikliwie analizuje każdy taki przypadek”.

W dalszej części potwierdzono okoliczności, w których może nastąpić odmowa cofnięcia zakazu. Dodano przy tym, że taka decyzja może być wydana tylko raz.

A co z działalnością takich firm jak Tallex? Tu przepisy również są jednoznaczne.

Resort nie planuje żadnych zmian w tym zakresie, bo przepisy „tworzą przejrzyste ramy” i nie ma potrzeby ich uszczelniania.

Skala zjawiska

Uzyskaliśmy też dokładne dane, by określić skalę zjawiska. Ministerstwo zaznaczyło, iż „należy pamiętać, że jedna decyzja/wniosek może obejmować więcej niż jedną osobę, a decyzje wydane w danym roku mogą dotyczyć wniosków z lat poprzednich”.

W sierpniu 2026 r. rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka ogłosiła na portalu X, że „w pierwszym półroczu 2026 roku z Polski odesłano już blisko 6 tys. cudzoziemców, którzy złamali przepisy”. Trzy lata wcześniej (w całym 2023 r. – red.) ta liczba była o połowę niższa, co miało dowodzić skuteczności działań obecnej władzy.

Z tych danych jasno wynika, że większość składanych wniosków o cofnięcie zakazu kończy się powodzeniem strony zainteresowanej. Nie wszyscy mają jednak szansę na sukces. Każdy przypadek należy traktować indywidualnie.

Paweł Usiądek w pierwszym zdaniu swojego wpisu zasugerował, że cofnięcie zakazu powrotu do Polski to przywilej Ukraińców. Na grafice i w dalszej części posta dodał, że dotyczy to wszystkich cudzoziemców wydalonych z kraju. To akurat prawda – każdy z nich ma takie same prawa. Jak wynika z odpowiedzi MSWiA, działalność poznańskiej firmy nie jest niczym nadzwyczajnym, a ustawa o cudzoziemcach jasno wskazuje, kto i kiedy musi liczyć się z decyzją odmowną. Wpis polityka Konfederacji oceniamy jako manipulację i próbę wywołania sensacji.

Źródła

  1. Sprawdzamto.pl

  2. MSWiA

  3. Ustawa o cudzoziemcach

  4. X

Nasi autorzy