5000+ po amerykańsku. Jak Trump chce kupić zwycięstwo Republikanów

Ponad bilion dolarów ma kosztować Republikanów zwycięstwo w wyborach do Kongresu. Tak wysoka kwota wynika z obietnicy prezydenta Donalda Trumpa, który zapowiedział wypłatę 5 tys. dolarów „dywidendy” dla każdego dorosłego obywatela USA, niezależnie od tego, na kogo zagłosuje. Nie do końca wiadomo, skąd miałby wziąć te pieniądze.

5000+ po amerykańsku. Jak Trump chce kupić zwycięstwo Republikanów
fot. A.Harnik/Getty Images

Zapowiedź programu 500+, która przyczyniła się do sukcesu Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych w 2015 r., w wersji amerykańskiej wygląda nieco inaczej, ale ma spełnić podobne zadanie – przechylić szalę w wyborach do Kongresu. Będzie to jednorazowa wypłata w zamian za głosy. Kwota nie jest mała.

– Jeśli Republikanie wygrają w Izbie Reprezentantów i Senacie Stanów Zjednoczonych (...) ze względu na naszą niesamowitą siłę i ekonomiczny sukces, wydam dywidendę każdemu dorosłemu obywatelowi w Stanach Zjednoczonych Ameryki w kwocie 5 tys. dolarów – obiecał Donald Trump podczas konwencji wyborczej Republikanów w Dallas (cytat za Oskarem Górzyńskim z PAP).

Podczas wydarzenia przemawiał wiceprezydent J.D. Vance, który ostrożniej podszedł do planów głowy państwa. Polityk zasugerował, że wypłata „dywidendy Trumpa” miałaby nie dotyczyć najbogatszych, a środki mogłyby pochodzić z ceł.

Obietnica bez pokrycia?

W obietnicy Donald Trump zastosował zasadę dekubertenowską – liczy się sam udział w wyborach (jak w nowożytnych igrzyskach olimpijskich – red.). 5 tys. dolarów ma otrzymać każdy dorosły obywatel USA, a nie tylko ten, który głosował na Republikanów.

Kluczowe mogą okazać się względy finansowe. Donald Trump podczas konwencji mówił o wielkim sukcesie ekonomicznym, ale Stanów Zjednoczonych w praktyce może nie być stać na poniesienie takich dodatkowych kosztów. Wpływy z ceł – zgodnie z danymi opublikowanymi przez Biuro Budżetowe Kongresu USA – w roku fiskalnym 2026 (od października 2025 do września 2026 – red.) wyniosły 167 mld dolarów. Według szacunków ostateczna kwota powinna się zamknąć w ok. 250 mld dolarów. Wciąż brakuje ponad biliona.

Agencja Associated Press (AP) przypomniała, że USA mają co roku 2 bln dolarów deficytu, a dług publiczny wynosi już 40 bln dolarów.

Sam tego nie zrobi

Jeśli Republikanie rzeczywiście utrzymaliby kontrolę w Izbie Reprezentantów i w Senacie, mogliby chcieć odwdzięczyć się Trumpowi za wsparcie i rzeczywiście wypłacić obywatelom po 5 tys. dolarów. To jednak tylko gdybanie.

To nie pierwszy raz, gdy Donald Trump próbuje przekupić wyborców. W listopadzie 2025 r. obiecywał „dywidendy celne” w wysokości 2 tys. dolarów. Do dziś tej obietnicy nie zrealizował.

Pocałunek śmierci?

Według sondażu Reuters/Ipsos, przeprowadzonego w dniach 21–24 sierpnia, tylko 33 proc. Amerykanów pozytywnie odbiera politykę prowadzoną przez Donalda Trumpa. Jak wynika z zestawienia przygotowanego przez „RealClear Polling”, większość sondaży wskazuje na zwycięstwo Demokratów. Wsparcie prezydenta USA dla republikańskiej kampanii może zatem odnieść odwrotny skutek do zamierzonego i pogrążyć partię.

Na ten moment nie ma żadnych podstaw, by wierzyć w obietnicę wypłaty 5 tys. dolarów każdemu dorosłemu obywatelowi USA po listopadowych wyborach połówkowych. Nie ma ustawy, która legitymizowałaby wykorzystanie środków publicznych na taki cel, nie ma też pieniędzy, z których można by sfinansować taką wypłatę. Zapowiedzi Trumpa nie da się dziś wiarygodnie zweryfikować, ale są przesłanki, by wątpić w ich realizację.

Źródła

  1. Reuters

  2. CNBC

  3. AP

  4. PAP, Oskar Górzyński: Trump obiecał 5 tys. dolarów dla dorosłych Amerykanów. Warunek jest jeden

  5. „RealClear Polling”

  6. U.S. Census Bureau

Nasi autorzy