Dwóch dyplomatów musiało wyjechać
9 lipca włoskie MSZ poinformowało o wydaleniu Ivana Petrovicha Gorbacheva i Mikhaila Vasilyevicha Astakhova, pracowników rosyjskiej ambasady w Rzymie. Decyzja zapadła po działaniach AISI, czyli włoskiego kontrwywiadu.
AISI wykryła na terytorium kraju nielegalną działalność dwóch urzędników ambasady Federacji Rosyjskiej we Włoszech, posiadających status dyplomatyczny – podało włoskie MSZ.
Obaj dostali 48 godzin na opuszczenie kraju, a rosyjski ambasador Aleksiej Paramonow został wezwany do MSZ.
Sprawa wiąże się ze śledztwem rzymskiej prokuratury dotyczącym dwóch byłych funkcjonariuszy włoskich służb. Włoskie media, powołując się na materiały postępowania, opisywały kontakty jednego z nich, Gavino Raoula Pirasa, z Astakhovem.
Kolejne nazwiska
17 września „Il Riformista” opisał kolejnych pracowników rosyjskiej ambasady: radców Igora Anikeyeva i Igora Ovechkina, drugiego sekretarza Antona Demina oraz trzeciego sekretarza Dmitrija Morozenkova. Ich pracę w placówce można potwierdzić w oficjalnym wykazie korpusu dyplomatycznego włoskiego MSZ.
Dalej zaczynają się informacje, których włoskie władze publicznie nie potwierdziły. „Il Riformista” łączy Anikeyeva i Ovechkina z FSB, Demina z SWR, a Morozenkova z GRU. Inne włoskie media opisujące ustalenia „Il Riformista” również zaznaczają, że są to ustalenia dziennikarskie, a nie oficjalne identyfikacje włoskich władz.
Stanowisko i przebieg kariery rosyjskiego dyplomaty nie wystarczą, by wiarygodnie łączyć go z FSB, SWR czy GRU. Taką „czerwoną flagą” mogą być anomalie w życiorysie i specyficzne wzorce postępowania – mówi Mirosław Szczerba, researcher zajmujący się służbami specjalnymi i autor książki „BAZA. Sekrety Tajnej Służby Watykanu”.
„Il Riformista” pisze również o próbach werbowania Białorusinów i obywateli innych państw Europy Wschodniej do działań sabotażowych oraz o rozpoznawaniu infrastruktury wojskowej, cywilnej i cyfrowej. Nie wiadomo jednak, czy informacje te pochodzą z tego samego postępowania, które doprowadziło do wydalenia Gorbacheva i Astakhova.
SprawdzamTo.pl zapytało o to bezpośrednio prokuraturę w Rzymie. Do chwili publikacji materiału redakcja nie otrzymała potwierdzenia lub zaprzeczenia. Chcemy ustalić, czy Anikeyev, Ovechkin, Demin i Morozenkov pojawiają się w materiałach śledztwa oraz czy prokuratura dysponuje informacjami pozwalającymi łączyć ich z FSB, SWR lub GRU.
Rosjanie także przy Watykanie
Rosja ma w Rzymie jeszcze jedną placówkę – ambasadę przy Stolicy Apostolskiej. To osobna misja dyplomatyczna od ambasady akredytowanej przy Republice Włoskiej.
Według Szczerby Watykan od lat jest miejscem zainteresowania różnych służb wywiadowczych.
Watykan od zawsze jest postrzegany jako centrum wpływu wielu wywiadów – mówi.
„Il Riformista” wskazuje również Konstantina Nemudrova z rosyjskiej ambasady przy Stolicy Apostolskiej. Jego status dyplomaty można potwierdzić w oficjalnych wykazach, jednak informacje o możliwej działalności wywiadowczej pochodzą ze źródła gazety.
Jego ojciec, Alexey Nemudrov, był rosyjskim attaché wojskowym wydalonym z Włoch w 2021 r. w związku ze sprawą oficera włoskiej marynarki Waltera Biota, oskarżonego o przekazywanie Rosjanom tajnych dokumentów. W przypadku Konstantina Nemudrova włoskie władze nie przedstawiły podobnych publicznych zarzutów.
Rosyjskie operacje nie kończą się na ambasadzie
Sprawa dyplomatów to tylko część tego, czym zajmują się dziś włoskie służby. „Corriere della Sera” pisze, że w kancelarii premiera powstaje bieżący rejestr wrogich działań, odwetu i operacji szpiegowskich wiązanych z Rosją. Część z nich nie trafia do opinii publicznej. Jedna z takich spraw miała dotyczyć kierownictwa dużych włoskich spółek kontrolowanych przez państwo. Według rozmówcy „Corriere della Sera” służby wykryły próbę szpiegowania osób zajmujących w nich wysokie stanowiska.
Zaczęli nawet szpiegować osoby z kierownictwa spółek kontrolowanych przez państwo. Na szczęście w tym przypadku zareagowaliśmy na czas – powiedział gazecie urzędnik Kancelarii Premiera.
Szczerba wskazuje, że takie firmy mogą być źródłem zarówno informacji o technologiach, jak i o samych osobach zajmujących stanowiska kierownicze.
Rosyjski wywiad szuka planów technicznych, specyfikacji systemów obronnych oraz danych telekomunikacyjnych. Inwigilacja pozwala też zdobyć prywatne lub biznesowe informacje niejawne. Mogą one posłużyć jako kompromaty do szantażu lub bezpośredniego zwerbowania decydentów – mówi Szczerba.
Co na razie wiadomo
Na dziś granica między tym, co potwierdzone, a tym, co pozostaje ustaleniem mediów, jest wyraźna. Włoskie władze oficjalnie potwierdziły nielegalną działalność Gorbacheva i Astakhova i wydaliły ich z kraju. Nazwiska kolejnych rosyjskich dyplomatów znajdują się w oficjalnych wykazach, ale informacje o ich związkach z FSB, SWR i GRU pochodzą na razie z „Il Riformista”.
Wiemy również, że w sprawie Pirasa i Di Pasquale istnieje 28-stronicowe postanowienie rzymskiego sądu o sygnaturze RGNR 21168/2025. SprawdzamTo.pl wystąpiło do sądu o udostępnienie tego dokumentu. Redakcja zwróciła się też do rzymskiej prokuratury o potwierdzenie czy nazwiska kolejnych dyplomatów pojawiają się w materiałach śledztwa i czy istnieją podstawy do łączenia ich z rosyjskimi służbami.
Do czasu uzyskania tych dokumentów i odpowiedzi włoskich władz nie ma podstaw, by przedstawiać związki Anikeyeva, Ovechkina, Demina i Morozenkova z konkretnymi rosyjskimi służbami jako potwierdzony fakt.