fałsz

Policja miała strzelać do protestujących? Pismo KGP i fałszywy alarm

Policja będzie strzelać do demonstrantów – ostrzegali internauci podczas protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jako dowód pokazywano pismo Komendy Głównej Policji. Egor Kuroptev opisał, jak te doniesienia trafiły do kanałów na Telegramie. Sprawdziliśmy, co napisano w dokumencie i jak wyjaśniła to policja. 

Policja miała strzelać do protestujących? Pismo KGP i fałszywy alarm
Policja blokuje wejście do Trybunału Konstytucyjnego przed protestującymi, Warszawa, 30 października 2026 (fot. Getty Images)

Skąd wziął się alarm?

30 października sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia o odsunięciu na miesiąc Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego od kierowania Trybunałem Konstytucyjnym. Święczkowski zakwestionował te decyzje. Przed siedzibą TK zebrali się demonstranci. Policja zabezpieczała teren, a w mediach społecznościowych pojawiły się oskarżenia o siłowe przejęcie Trybunału.

Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie (fot. PAP)
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie (fot. PAP)

31 października Egor Kuroptev, analityk badający rosyjską propagandę, opublikował raport „Kremlin FIMI Fuels Escalation in Poland”. Sprawdził między innymi, jak z policyjnego pisma zrobiono zapowiedź strzelania do protestujących. 

Policja szykowała się do strzelania?

29 października zastępca komendanta głównego policji Tomasz Michułka polecił utrzymać oddziały prewencji w gotowości do natychmiastowego wyjazdu od 2 do 8 listopada. Policjanci mieli mieć przy sobie między innymi pistolety maszynowe, kamizelki kuloodporne i hełmy.

Zdjęcie z pismem zastępcy Komendanta Głównego Policji krążące w sieci
Zdjęcie z pismem zastępcy Komendanta Głównego Policji krążące w sieci

Następnego dnia Grzegorz Braun odczytał pismo podczas demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przekonywał, że policja wcześniej przygotowywała się do działań związanych z przejęciem TK.

30 października na telegramowym kanale @sztuka_wojny pojawiło się ostrzeżenie, że „POLICJA UŻYJE OSTREJ AMUNICJI”. Kuroptev przytacza ten wpis w swoim raporcie. Na tym samym kanale zamieszczono też informację, że część policjantów odmawia przyjmowania amunicji. Nie udało nam się dotrzeć do oryginalnej treści obu wpisów. Znamy je z opracowania analityka. 

Jeszcze tego samego dnia Komenda Główna Policji potwierdziła autentyczność pisma z 29 października. Zaprzeczyła jednak, żeby miało ono związek z protestami przed Trybunałem Konstytucyjnym.

W rzeczywistości pismo mówiące o pełnej gotowości policjantów w dniach od 2 do 8 listopada br. jest związane z aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji – poinformowała Komenda Główna Policji.  

Policja nie zaprzeczała, że wydała takie polecenie. Wyjaśniła jednak, że chodzi o zagrożenia sabotażem i dywersją, a nie o demonstracje przed TK. W piśmie nie ma mowy o strzelaniu do protestujących. KGP nie podała natomiast, jakich konkretnie zagrożeń się spodziewa.

Komendant główny policji zabrał głos

1 listopada do sprawy wrócił komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń. Opublikował list do funkcjonariuszy, w którym odniósł się do pisma z 29 października i doniesień o przygotowaniach policji do tłumienia protestów. 

Treść pisma nie ma nic wspólnego z wydarzeniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego, czy innymi zgromadzeniami odbywającymi się na terenie kraju – napisał Boroń. 

List komendanta głównego policji Marka Boronia z 1 listopada 2026 r. Źródło: KGP.
List komendanta głównego policji Marka Boronia z 1 listopada 2026 r. Źródło: KGP.

Komendant wskazał na zagrożenia sabotażem, dywersją i atakami na infrastrukturę krytyczną. Wspomniał również o próbach destabilizacji sytuacji na wschodniej granicy. Według niego to właśnie takie zagrożenia wymagają od policji dodatkowych przygotowań. 

Od Telegrama do rosyjskiego MSZ

30 października Władimir Sołowjow napisał na Telegramie, że Donald Tusk popiera siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego. Wpis rosyjskiego propagandysty przywołuje Kuroptev w swoim raporcie.

Do sprawy włączyła się również Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ. Udostępniła wpis Sołowjowa i dodała komentarz skierowany do Radosława Sikorskiego. Nawiązała w nim do wcześniejszych słów polskiego ministra spraw zagranicznych. 

Wygląda na to, że wieczorem Polska doczekała się tej «niezręcznej chwili», panie Sikorski, o której wspominał pan dziś rano w Atlancie? – napisała Zacharowa, według tłumaczenia cytatu zawartego w raporcie. 

Sołowjow następnie udostępnił jej komentarz. Informacja trafiła również do polskojęzycznego kanału @Olej_w_Glowie oraz anglojęzycznego DD Geopolitics. 

Analityk wskazuje ponadto na publikację Mario Nawfala, który twierdził, że policjanci na polecenie Tuska przypuścili szturm na budynek Trybunału. Według Kuropteva wpis rozpowszechniał również Aleksandr Dugin, rosyjski ideolog związany ze środowiskami imperialnymi. 


Tymczasem Komenda Stołeczna Policji opublikowała 30 października własny opis wydarzeń. 

Policji nie ma wewnątrz siedziby Trybunału Konstytucyjnego, a funkcjonariusze znajdujący się na terenie zewnętrznym zostali tam wezwani przez osobę uprawnioną – podała KSP. 

KSP poinformowała też o zatrzymaniu trzech osób, które przeskoczyły ogrodzenie. Policjanci nie weszli do budynku i nie interweniowali wobec straży Trybunału. 

Braun proponuje Polexit

Podczas protestu przed TK Grzegorz Braun wezwał również do wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Przekonywał, że bez tego nie uda się uporządkować sytuacji prawnej w kraju. Jego wystąpienie zainteresowało autorów zagranicznych kanałów. DD Geopolitics opublikował na Telegramie apel przypisywany Januszowi Korwin-Mikkemu, wzywający wojsko do zakończenia rzekomego totalitaryzmu. Zaraz potem pojawiły się słowa Brauna skierowane do służb mundurowych. 

Lider Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun (P) przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie (fot. M.Obara/PAP)
Lider Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun (P) przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie (fot. M.Obara/PAP)

O reakcjach rosyjskich i białoruskich władz na wydarzenia przed TK pisał już na SprawdzamTo.pl Marcin Krężelok w artykule „Awantura o TK. Rosja i Białoruś obserwują z uwagą i satysfakcją”. Przywołał wypowiedzi Dmitrija Miedwiediewa, Kiriłła Dmitrijewa oraz komentarze rosyjskich i białoruskich mediów. 

Źródła

  1. Egor Kuroptev – „Kremlin FIMI Fuels Escalation in Poland”, 31 października 2026

  2. Komenda Stołeczna Policji

  3. Komenda Główna Policji

  4. X

  5. Telegram

Nasi autorzy