„Krakowianie nie dorośli do demokracji. Siedzimy z Krysią Zachwatowicz-Wajdą i nie możemy uwierzyć w to co się stało. Nie wykluczam, że Putin mógł w tym maczać palce!” oraz „33% obywateli zdecydowało za 67% Co to ma wspólnego z większością demokratyczną? Krakowska hucpa” – takie dwa wpisy pojawiły się na portalu X z konta „Agnieszki Holland”. Później nazwę rozwinięto i dopisano „fun account” (konto satyryczne). Posty dotyczyły wyników krakowskiego referendum o odwołanie prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego.
„Niereformowalni” – napisała wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy. Na uwagę, że to konto satyryczne, odparła: „Satyra ma to do siebie, że rezonuje to, co się dzieje w rzeczywistości. Tu jest mistrzostwo”.
„Tak było, bo 67% zdecydowało, że nie chce decydować. Nawołując do bojkotu referendum po raz kolejny Koalicja Obywatelska okazała się być obywatelska w tym samym sensie co kiedyś Milicja Obywatelska” – zaznaczył z kolei poseł Konfederacji.
To fake. I to bardzo prosty
Nie trzeba prowadzić szeroko zakrojonego śledztwa lub być specjalistą od fact checkingu, by w sekundę zweryfikować autentyczność tego konta. Wystarczy spojrzeć na rozwinięcie nazwy profilu, które nie ma nic wspólnego z reżyserką. Nabrali się jednak też inni, co widać w komentarzach.
„Zasięgi tego wpisu z konta podszywającego się pod Agnieszkę Holland pokazują, ile jeszcze jest do zrobienia w zakresie budowania świadomości społeczeństwa i walki z dezinformacją... Nie dajcie się złapać w pułapkę fejków. Weryfikujcie, sprawdzajcie, bądźcie czujni” – skomentowano na koncie CyberDefence24.
Apele o weryfikację źródeł
Ministerstwo Cyfryzacji oraz nadzorowana przez resort Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) przestrzegają przed powielaniem niesprawdzonych informacji. Publikują poradniki, jak nie dać się oszukać czy jak rozpoznawać fake newsy, a mimo to niektórych wciąż przerasta zweryfikowanie nazwy udostępnianego i komentowanego konta.
„Dezinformacja i fake newsy destabilizują bezpieczeństwo publiczne, wprowadzają niepewność. Nie pomagajmy tym, którzy chcą wywołać chaos. Weryfikujmy informacje, sprawdzajmy źródła” – zaapelował na portalu X minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jego wpis dotyczył nieprawdziwych i zmanipulowanych wiadomości ws. akcji służb w mieszkaniu należącym do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Taki apel, jak widać na przykładzie, jest jednak uniwersalny.
Aleksander Miszalski został odwołany z funkcji prezydenta miasta. W referendum wzięło udział 29,99 proc. mieszkańców przy progu ważności na poziomie 26,98 proc. Za zmianą głosowało 171 581 osób (97,93 proc.), a przeciwko było 3 631 (2,07 proc.). Jednocześnie Rada Miasta Krakowa (RMK) nie została odwołana z powodu braku minimalnej liczby (179 792). Głosowało nieco ponad 160 tys. osób.