manipulacja

Jak Pałac Prezydencki próbuje przekuć chaos Trumpa w sukces Karola Nawrockiego

„Decyzja Donalda Trumpa to ogromny sukces Prezydenta Nawrockiego” – napisał szef BBN Bartosz Grodecki po zapowiedzi wysłania dodatkowych żołnierzy USA do Polski. Problem w tym, że amerykańskie media i dyplomaci opisywali sytuację raczej jako efekt chaosu decyzyjnego w Białym Domu.

Jak Pałac Prezydencki próbuje przekuć chaos Trumpa w sukces Karola Nawrockiego
(fot. PAP, Radek Pietruszka)

Wpis szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego pojawił się po nagłym zwrocie administracji
Donalda Trumpa dotyczącym obecności wojsk USA w Polsce. Jeszcze kilka dni wcześniej
trwało zamieszanie wokół wstrzymania rotacji części sił amerykańskich. Według relacji z
USA decyzja wywołała zaskoczenie nie tylko wśród sojuszników, ale również w Pentagonie.

Chaos w Waszyngtonie, triumf w Pałacu Prezydenckim

„New York Times” i Politico pisały o chaosie oraz zaskoczeniu amerykańskich struktur wojskowych. Agencja Associated Press cytowała byłego ambasadora USA w Gruzji Iana Kelly’ego, który stwierdził, że „na najwyższym szczeblu brakuje jakiegokolwiek procesu służącego przemyślanemu podejmowaniu decyzji dotyczących takich kwestii jak
wycofywanie i rozmieszczanie wojsk”. Kelly ocenił również, że są to „impulsywne decyzje
oparte o kaprysy Trumpa”.

Jednocześnie w samym Waszyngtonie pojawiła się presja polityczna na zmianę wcześniejszej decyzji. Republikański kongresmen Don Bacon otwarcie mówił o cofnięciu decyzji ministra obrony dotyczącej wycofania brygady z Polski. Z kolei przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów Mike Rogers zapowiadał wykorzystanie ustawy budżetowo-obronnej do kontrolowania działań Pentagonu i administracji. Również były ambasador USA w Polsce Daniel Fried mówił wprost o „cofnięciu początkowej złej decyzji”. To istotne, bo pokazuje, że w amerykańskiej debacie problemem była sama wcześniejsza decyzja administracji Trumpa, a nie brak „sukcesu dyplomatycznego” po stronie Polski.

Gdzie była ta „doskonała relacja”?

W tym kontekście wpisy polityków obozu prezydenckiego zaczęły budować zupełnie inną
narrację. Bartosz Grodecki, szef BBN, pisze o „ogromnym sukcesie” i „konsekwentnym
budowaniu relacji transatlantyckich”. Podobnie szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz stwierdził, że „spokojna praca dyplomatyczna i konsekwentne budowanie relacji przynosi efekty”, a „doskonała relacja” z Donaldem Trumpem zapewnia dziś Polsce bezpieczeństwo.

Trump i polityka gwałtownych zwrotów

Cała sytuacja wpisuje się też w szerszy sposób działania Donalda Trumpa, wielokrotnie
opisywany już wcześniej przez amerykańskie media. Podobny chaos pojawiał się m.in. przy
polityce celnej USA, gdy administracja potrafiła w krótkim czasie gwałtownie zmieniać
stanowisko dotyczące wysokości ceł, ich zawieszania lub rozszerzania. Krytycy Trumpa od
dawna zwracają uwagę na impulsywny charakter części decyzji i brak stabilnego procesu
konsultacyjnego.

Dodatkowo sekretarz stanu Marco Rubio mówił ostatnio o „rozczarowaniu NATO”, a w USA
coraz częściej pojawiają się sygnały dotyczące ograniczania amerykańskiej obecności
wojskowej w Europie. Nawet osoby zaangażowane w rozmowy z Waszyngtonem przyznają,
że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla przyszłości obecności USA na kontynencie.

Premier dziękuje, MON tonuje emocje

Szef polskiego rządu nazwał decyzję Donalda Trumpa „dobrą wiadomością dla Polski i USA” i podziękował wszystkim zaangażowanym w rozmowy – od Karola Nawrockiego po kongresmenów i „przyjaciół Polski w USA”. Nie mówił jednak o „historycznym sukcesie” czy przełomie w relacjach z administracją Trumpa.

Jeszcze ostrożniej sytuację komentował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślał, że trwa proces przegrupowania wojsk amerykańskich w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu ich liczebności w Polsce nie zapadła. Zapewniał również o utrzymaniu kanałów współpracy i dalszych rozmowach.

To właśnie ten spokojniejszy ton jest bliższy temu, co wynika z amerykańskich komentarzy. Zamiast obrazu wielkiego dyplomatycznego triumfu pojawia się raczej obraz kryzysu komunikacyjnego, prób ograniczania jego skutków i niepewności dotyczącej dalszej polityki USA wobec Europy.

Źródła

  1. New York Times

  2. Politico

  3. Associated Press

  4. X

Nasi autorzy