Wpis szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego pojawił się po nagłym zwrocie administracji
Donalda Trumpa dotyczącym obecności wojsk USA w Polsce. Jeszcze kilka dni wcześniej
trwało zamieszanie wokół wstrzymania rotacji części sił amerykańskich. Według relacji z
USA decyzja wywołała zaskoczenie nie tylko wśród sojuszników, ale również w Pentagonie.
Decyzja @realDonaldTrump to ogromny sukces Prezydenta @NawrockiKN i efekt konsekwentnego budowania relacji transatlantyckich.
— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) May 22, 2026
Podczas środowej rozmowy z Podsekretarzem ds. Polityki w Departamencie Wojny @ElbridgeColby otrzymałem informację, że kwestia wzmocnienia obecności sił…
Chaos w Waszyngtonie, triumf w Pałacu Prezydenckim
„New York Times” i Politico pisały o chaosie oraz zaskoczeniu amerykańskich struktur wojskowych. Agencja Associated Press cytowała byłego ambasadora USA w Gruzji Iana Kelly’ego, który stwierdził, że „na najwyższym szczeblu brakuje jakiegokolwiek procesu służącego przemyślanemu podejmowaniu decyzji dotyczących takich kwestii jak
wycofywanie i rozmieszczanie wojsk”. Kelly ocenił również, że są to „impulsywne decyzje
oparte o kaprysy Trumpa”.
Jednocześnie w samym Waszyngtonie pojawiła się presja polityczna na zmianę wcześniejszej decyzji. Republikański kongresmen Don Bacon otwarcie mówił o cofnięciu decyzji ministra obrony dotyczącej wycofania brygady z Polski. Z kolei przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów Mike Rogers zapowiadał wykorzystanie ustawy budżetowo-obronnej do kontrolowania działań Pentagonu i administracji. Również były ambasador USA w Polsce Daniel Fried mówił wprost o „cofnięciu początkowej złej decyzji”. To istotne, bo pokazuje, że w amerykańskiej debacie problemem była sama wcześniejsza decyzja administracji Trumpa, a nie brak „sukcesu dyplomatycznego” po stronie Polski.
Gdzie była ta „doskonała relacja”?
W tym kontekście wpisy polityków obozu prezydenckiego zaczęły budować zupełnie inną
narrację. Bartosz Grodecki, szef BBN, pisze o „ogromnym sukcesie” i „konsekwentnym
budowaniu relacji transatlantyckich”. Podobnie szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz stwierdził, że „spokojna praca dyplomatyczna i konsekwentne budowanie relacji przynosi efekty”, a „doskonała relacja” z Donaldem Trumpem zapewnia dziś Polsce bezpieczeństwo.
Trump i polityka gwałtownych zwrotów
Cała sytuacja wpisuje się też w szerszy sposób działania Donalda Trumpa, wielokrotnie
opisywany już wcześniej przez amerykańskie media. Podobny chaos pojawiał się m.in. przy
polityce celnej USA, gdy administracja potrafiła w krótkim czasie gwałtownie zmieniać
stanowisko dotyczące wysokości ceł, ich zawieszania lub rozszerzania. Krytycy Trumpa od
dawna zwracają uwagę na impulsywny charakter części decyzji i brak stabilnego procesu
konsultacyjnego.
Dodatkowo sekretarz stanu Marco Rubio mówił ostatnio o „rozczarowaniu NATO”, a w USA
coraz częściej pojawiają się sygnały dotyczące ograniczania amerykańskiej obecności
wojskowej w Europie. Nawet osoby zaangażowane w rozmowy z Waszyngtonem przyznają,
że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla przyszłości obecności USA na kontynencie.
Premier dziękuje, MON tonuje emocje
Szef polskiego rządu nazwał decyzję Donalda Trumpa „dobrą wiadomością dla Polski i USA” i podziękował wszystkim zaangażowanym w rozmowy – od Karola Nawrockiego po kongresmenów i „przyjaciół Polski w USA”. Nie mówił jednak o „historycznym sukcesie” czy przełomie w relacjach z administracją Trumpa.
Decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to dobra wiadomość dla Polski i USA. Wszystkim zaangażowanym w tę sprawę, prezydentowi Nawrockiemu, ministrom, kongresmenom i przyjaciołom Polski w USA dziękuję za skuteczność i jedność działania.
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 22, 2026
Jeszcze ostrożniej sytuację komentował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślał, że trwa proces przegrupowania wojsk amerykańskich w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu ich liczebności w Polsce nie zapadła. Zapewniał również o utrzymaniu kanałów współpracy i dalszych rozmowach.
Zakończyłem rozmowę z @PeteHegseth. Sekretarz Wojny USA potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski.
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) May 19, 2026
Nasze relacje wojskowe są silne i zostały dziś jednoznacznie potwierdzone. Wielokrotnie w trakcie rozmowy usłyszałem, że… pic.twitter.com/E3JANc1SfV
To właśnie ten spokojniejszy ton jest bliższy temu, co wynika z amerykańskich komentarzy. Zamiast obrazu wielkiego dyplomatycznego triumfu pojawia się raczej obraz kryzysu komunikacyjnego, prób ograniczania jego skutków i niepewności dotyczącej dalszej polityki USA wobec Europy.