– Dzieci, które w ogóle nie są szczepione, są najzdrowsze – oświadczył w Sejmie poseł Włodzimierz Skalik. Słowa te padły 12 maja 2026 r. w bloku oświadczeń poselskich. Parlamentarzysta wykorzystał ten czas, aby zaprosić do udziału w proteście przeciwko „przymusowi szczepień" organizowanym 6 czerwca w Warszawie przez środowiska antyszczepionkowe. Zapraszam serdecznie. Przybywajcie do Warszawy – mówił.
Wcześniej Skalik przedstawił szereg twierdzeń dotyczących badań naukowych. Jak stwierdził, wykazały one, że osoby nieszczepione są zdrowsze. Poseł wysnuł z tego wniosek, że „bycie naturalnym" – czyli nie szczepienie się w ogóle – „czyni dziecko zdrowszym". - Osoby całkowicie nieszczepione wygrywają z miażdżącą przewagą pod względem zdrowia – twierdził.
Skąd wzięły się twierdzenia posła?
Jako źródło swoich twierdzeń poseł Skalik wskazał dr Petera McCullougha. – To twierdzi dr Peter Mccullough, powołując się na następujące badania naukowe – powiedział.
McCullough to amerykański lekarz i postać kontrowersyjna w środowisku medycznym. Jest kardiologiem – specjalistą od chorób serca – a nie pediatrą, epidemiologiem ani ekspertem od szczepień dziecięcych. Amerykańska Rada Medycyny Wewnętrznej (American Board of Internal Medicine, ABIM) prowadziła wobec niego postępowanie związane z rozpowszechnianiem dezinformacji dotyczącej COVID-19 i szczepień. W styczniu 2025 r. stracił certyfikaty z kardiologii i medycyny wewnętrznej.
McCullough rzeczywiście publicznie twierdzi, że dzieci nieszczepione są zdrowsze. – Pięć badań obecnie pokazuje, że dzieci, które nie przyjmują żadnych szczepionek, są zdrowsze niż dzieci, które przyjmują szczepionki – mówił m.in. w maju 2024 r. na konferencji organizowanej przez amerykański kościół Calvary Chapel Chattanooga.
Na takie badania w polskim Sejmie powołał się Skalik. Poseł przytoczył cztery, podając daty ich przeprowadzenia, liczbę uczestników oraz wyniki. Na tej podstawie konkretne publikacje zidentyfikowała prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, specjalizująca się w wirusologii, immunologii oraz wakcynologii.
„Twierdzenia Włodzimierza Skalika z Konfederacji Korony Polskiej zawierają liczne fałszywe i wprowadzające w błąd informacje, oparte na wadliwych metodologicznie badaniach oraz błędnej interpretacji danych naukowych" – napisała w analizie opublikowanej w serwisie X.
Badanie 1: wycofane
Na jakie dokładnie badania powołał się poseł Korony?
– Badanie z 2020 r. na 1827 dzieciach. Dzieci nieszczepione miały znacznie niższe wskaźniki astmy, infekcji ucha, ADHD, alergii i zaburzeń neurozwojowych – przedstawił pierwsze z nich.
Według prof. Szuster-Ciesielskiej chodzi o badanie Jamesa Lyons-Weilera i Paula Thomasa z 2020 r., opublikowane w czasopiśmie International Journal of Environmental Research and Public Health. Rzeczywiście objęło ono 1827 dzieci. W 2021 r. wydawnictwo zdecydowało się wycofać to badanie po ujawnieniu „poważnych błędów metodologicznych" i potwierdzeniu, że „wnioski nie miały oparcia w rzetelnych danych naukowych”.
Badanie 2: także wycofane
– Badanie z 2017 r. na ponad 6 tys. uczestników. Dzieci szczepione miały 4,5 razy większe ryzyko astmy, 22 razy większe ryzyko potrzeby leków na alergię i ponad 30 razy większe ryzyko alergicznego nieżytu nosa – mówił dalej poseł.
Według prof. Szuster-Ciesielskiej chodzi o badanie Anthony’ego R. Mawsona z 2017 r. Wbrew twierdzeniom posła analiza obejmowała 666 dzieci, a nie ponad 6 tys. Praca została początkowo odrzucona na etapie recenzji w czasopiśmie Frontiers in Public Health, a następnie opublikowana w Journal of Translational Science, skąd później została wycofana.
„Wszystkie dane pochodziły z anonimowych ankiet internetowych wypełnianych przez matki, bez jakiejkolwiek weryfikacji poprzez dokumentację medyczną”– opisuje Szuster-Ciesielska.
Badanie 3: ankieta organizacji antyszczepionkowej
– Badanie nowozelandzkie na ponad 200 nieszczepionych dzieciach. Praktycznie zerowe choroby przewlekłe. Brak astmy, brak egzemy, brak napadów padaczkowych, brak cukrzycy – mówił poseł.
Według prof. Szuster-Ciesielskiej nie istnieje żadne rzetelne, opublikowane nowozelandzkie badanie naukowe obejmujące 200 nieszczepionych dzieci i wykazujące „praktycznie zerowe choroby przewlekłe”. Jej zdaniem wypowiedź posła najprawdopodobniej odnosi się do nieopublikowanej w czasopiśmie naukowym ankiety z 1992 r. przeprowadzonej przez nowozelandzką organizację Immunisation Awareness Society.
„Nie była badaniem naukowym, lecz anonimową ankietą rozpowszechnioną wśród członków organizacji antyszczepionkowej" – opisuje Szuster-Ciesielska.
Badanie 4: twierdzenie z artykułu prasowego
– Badanie amiszów. Wskaźnik autyzmu wynosi około 1 przypadku na 15 tys. osób w porównaniu do średniej krajowej 1 przypadek na 36 osób. Uwaga, 416 razy więcej – mówił również poseł.
Według prof. Szuster-Ciesielskiej liczba ta nie pochodzi z badań lecz z artykułu prasowego opublikowanego w 2005 r. przez United Press International. Twierdzenie opierało się na wypowiedzi lekarza z Ohio, który w swojej praktyce miał pojedynczy zdiagnozowany przypadek autyzmu wśród amiszów. Późniejsze badania prezentowane m.in. na konferencjach naukowych oraz publikacje z 2011 r. wskazywały, że częstotliwość występowania autyzmu w społecznościach amiszów może być zbliżona do populacji ogólnej.
Duże badania pokazują coś innego
Wycofane publikacje, nieopublikowane ankiety czy niepotwierdzone twierdzenia są wykorzystywane jako argumenty w narracjach antyszczepionkowych. Jednak zasadności wyciąganych na ich podstawie wniosków nie potwierdziły duże badania naukowe. Dwa takie badania w swojej analizie przytacza prof. Szuster-Ciesielska.
Niemieckie badanie KiGGS z 2011 r. prowadzone przez Robert Koch Institute, które obejmowało 17 461 dzieci i młodzieży, nie wykazało związku między szczepieniami a częstością chorób alergicznych. Jednocześnie stwierdzono, że dzieci nieszczepione częściej chorowały na choroby zakaźne, którym można zapobiegać szczepieniami, takie jak krztusiec, odra czy świnka.
W ramach duńskiego badania z 2025 r. opartego na danych ponad miliona dzieci analizowało związek między ekspozycją na aluminium zawarte w szczepionkach w pierwszych dwóch latach życia a ryzykiem ponad 50 różnych chorób, w tym autyzmu, alergii i chorób autoimmunologicznych. Nie wykryto statystycznie istotnego związku między ekspozycją na aluminium a zwiększonym ryzykiem którejkolwiek z badanych chorób.
Co mówią organizacje medyczne
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) od dziesięcioleci podkreśla kluczową rolę szczepień w ochronie zdrowia dzieci. Według WHO szczepienia zapobiegają 3,5–5 mln zgonów rocznie na całym świecie.
„Obecnie dysponujemy szczepionkami zapobiegającymi ponad 30 zagrażającym życiu chorobom i infekcjom, co pomaga ludziom w każdym wieku żyć dłużej i w lepszym zdrowiu. Szczepienia zapobiegają obecnie od 3,5 miliona do 5 milionów zgonów rocznie z powodu chorób takich jak błonica, tężec, krztusiec, grypa i odra” – czytamy na stronie WHO.