fałsz

Tak uhonorowali bohatera mundialu. Naprawdę?

„Republika Zielonego Przylądka wie, jak uhonorować swoich bohaterów” – zachwycają się internauci pod wiralowo udostępnianym nagraniem, na którym widać rzekome ogromne malowidło z podobizną bramkarza Vozinhi. Mural miał pojawić się na ulicy jednego z miast Cabo Verde.

Tak uhonorowali bohatera mundialu. Naprawdę?
fot. Getty Images

Republika Zielonego Przylądka debiutuje w piłkarskich mistrzostwach świata i po dwóch kolejkach wciąż zachowuje realne szanse na awans do fazy pucharowej. Na inaugurację sensacyjnie zremisowała z jednym z głównych faworytów turnieju, Hiszpanią (0:0), a następnie podzieliła się punktami z dwukrotnym mistrzem świata, Urugwajem (2:2). Duża w tym zasługa 40-letniego bramkarza Vozinhi, który imponuje formą między słupkami.

– Całe życie pracowałem na ten moment. Mam 40 lat, a zawodowo w piłkę zacząłem grać dopiero w wieku 25 lat. Myślałem o porzuceniu tego sportu, ale zdecydowałem się tego nie robić z powodu marzeń o występie na mundialu. Zostałem wybrany najlepszym graczem spotkania, ale to nie byłoby możliwe bez moich kolegów z boiska – mówił golkiper drugoligowego portugalskiego Chaves.

Malowidło z podobizną Vozinhi na ulicy

Do wpisu dołączono nagranie wykonane z helikoptera. Widać na nim ogromne malowidło z podobizną Vozinhi i tłum ludzi zgromadzonych wokół „obrazu”. Post wyświetlono ponad 250 tys. razy i udostępniono blisko tysiąc razy. Jeszcze większą popularność zdobyły jednak inne publikacje z tym nagraniem, które przekroczyły nawet milion odsłon.

„Imponujący mural bohatera Vozinhi w jego rodzinnej RZP. Dzięki niemu wszyscy mówią o jego kraju, dzięki niemu zremisowali z Hiszpanią i wszyscy mu dziękują” – napisał ktoś inny. „Całe miasto połączyło się dla jednego człowieka, Vozinhi, bramkarza, który oczarował wszystkich” – zauważył kolejny z użytkowników portalu X.

Efektowne, ale nieprawdziwe

Nagranie zrobiło duże wrażenie na internautach. Część z nich zapowiedziała nawet wizytę w tym „pięknym kraju”, który potrafi „honorować swoich bohaterów”. Problem w tym, że filmik nie jest autentyczny. Narzędzia służące do wykrywania treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję wskazują, że został stworzony przy użyciu AI.

Wideo po raz pierwszy trafiło do sieci tydzień temu – 16 czerwca, czyli dzień po remisie Republiki Zielonego Przylądka z Hiszpanią. Opublikował je użytkownik Instagrama o nicku „andyeffects”.

Na koncie tego użytkownika znajdują się niemal identyczne filmiki z innymi piłkarzami. Dobę po publikacji nagrania z Vozinhą podzielił się z kibicami kolejnym – tym razem ze zdobywcą hat-tricka w starciu z Algierią, Lionelem Messim. „Andyeffects” nie zapomniał też o Ismaelu Koné, który podczas spotkania Kanada–Katar złamał nogę i w tych mistrzostwach już nie zagra. Tymczasem plakat zawodnika „pojawił się” na murawie jednego ze stadionów.


W ostatniej kolejce fazy grupowej Republika Zielonego Przylądka zagra z najsłabszą w stawce Arabią Saudyjską. Jeśli wygra, awansuje do 1/16 finału bez konieczności oglądania się na rezultaty w innych grupach. Nawet remis może wystarczyć, jeśli Hiszpania pokona Urugwaj.

Źródła

  1. andyeffects/Instagram

  2. spotlight.ebu.ch

  3. X

Nasi autorzy