prawda

„W Polsce zabito krytyka Putina i Łukaszenki”. Sprawdzamy, co wiadomo w tej sprawie

15 czerwca rano w Białej Podlaskiej na osiedlowym parkingu zastrzelono 44-letniego obywatela Rosji. Część portali informacyjnych podała, że było to zabójstwo na polityczne zlecenie, a ofiarą był krytyk reżimu Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki.

„W Polsce zabito krytyka Putina i Łukaszenki”. Sprawdzamy, co wiadomo w tej sprawie
fot. PAP/Wojtek Jargiło

Co się stało w Białej Podlaskiej

Do brutalnego zdarzenia doszło na ul. Królowej Jadwigi. Przed godz. 10 w kierunku 44-letniego obywatela Rosji oddano strzały z broni palnej. Sprawca oddał je z bliskiej odległości, ostatni strzał był „na dobicie”. Mężczyzna zmarł na miejscu zbrodni. Prokurator Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie potwierdził zdarzenia oraz fakt, że zabitym mężczyzną jest Siemion Skrepetski, krytyk Putina, bloger i satyryk.

W sprawie zatrzymano już dwie osoby. Policja ogłosiła na swoich stronach, że trwa policyjna obława na podejrzanego o zabójstwo. Według RMF FM, sprawca nie został jeszcze złapany. Prokuratura Okręgowa w Lublinie zwołała briefing prasowy dotyczący tej zbrodni. Poinformowano, że śledztwo przejmie lubelski wydział Prokuratury Krajowej. Dodano też, że „w toku szeroko zakrojonych działań policyjnych doszło do zatrzymania dwóch obywateli Białorusi w okolicach konsulatu Białorusi w Białej Podlaskiej, a udział i związek mężczyzn ze zdarzeniem jest przedmiotem intensywnych ustaleń”.

Kim była ofiara

Pochodzący z Syberii 44-letni Siemion Skrepetski (właśc. Robert Kuzowkow) to malarz, bezkompromisowy satyryk polityczny, skupiony na reżimach Putina, Łukaszenki i Kadyrowa. Tworzył niezwykle ostre i celne obrazy satyryczne i karykatury polityczne. W sieci na bieżąco komentował to, co dzieje się w Rosji. Ujawniał kłamstwa przekazywane przez władze, dostawało się i rządzącym, i opozycji. W 2021 r., ze względu na prześladowania polityczne i grożące mu więzienie wyjechał z Rosji. Zamieszkał wraz z rodziną w Białej Podlaskiej. Tu uzyskał status uchodźcy. Podczas ostatniego performansu pojawił się przed ambasadą Rosji w Berlinie z własnym obrazem, na którym Józef Stalin karmi małego Władimira Putina.

Motywy zbrodni

Nie ma oficjalnej wersji zabójstwa. Media wskazują na zaplanowaną egzekucję, ale bez wskazania sprawcy czy motywu. Najbardziej prawdopodobne scenariusze:

– Motyw polityczny. Krytyka Kremla, Mińska czy Groznego mogła uczynić go celem dla osób związanych z rosyjskim aparatem przemocy lub sympatyków reżimu

– Motyw odwetowy. Zabójstwo mogło być formą zastraszenia kogoś innego

– Motyw kryminalny. Policja nie wyklucza też zwykłych porachunków środowiskowych

Natychmiastowa dezinformacja, wskazująca na motyw polityczny

W sieci niemal natychmiast po zabójstwie Rosjanina, jeszcze zanim podano oficjalnie, że chodzi o Skrepetskiego, w części materiałów w serwisach X i Telegramie pojawia się informacja, że Skrepetski „mógł znajdować się na liście wrogów Ukrainy”, a „wcześniej miał dostawać od nich groźby”. Nie ma twardego, niezależnego potwierdzenia, że satyryk był oficjalnie na jakiejś „liście wrogów Ukrainy”.

Te wpisy mogą wskazywać na celową dezinformację. Hipoteza ta pojawiła się najpierw w prorosyjskich kanałach, a dopiero potem podano ją dalej. W informacji użyto sformułowania: „lista wrogów Ukrainy” bez pokazania konkretnego, weryfikowalnego wpisu lub dokumentu. Pojawiło się kilka sprzecznych wersji wskazujących winnych, np. „to Kreml”, „to Ukraina”, „to zwykłe porachunki” – taki rozrzut bywa charakterystyczny dla chaosu informacyjnego.

Jak dotąd nikt w sprawie zabójstwa Skrepetskiego nie usłyszał zarzutów. Oficjalnie: trwają czynności śledcze. Policja z Białej Podlaskiej poinformowała, że w mieście zostały zdjęte blokady na drogach wylotowych. Powołano specjalną grupę śledczą – jej funkcjonariusze zwrócili się z apelem do kierowców, którzy w poniedziałek 15 czerwca między godzinami 8.30–10.30 poruszali się samochodami z wideorejestratorami w rejonie zdarzenia, o przekazanie nagrań.

Tusk: To mogło być zabójstwo polityczne

Wszystko na to wskazuje, że było to zabójstwo polityczne, ale musimy czekać na dowody i bardziej konkretne przesłanki - powiedział w środę premier Donald Tusk na konferencji prasowej. Dodał, że jeśli było to na zlecenie Rosji, to jest to bardzo poważny fakt o wymiarze międzynarodowym. – To jest terroryzm państwowy – zaznaczył.

Dodał też, że zatrzymani w tej sprawie Białorusini zostali już zwolnieni, ponieważ służby nie dysponują dowodami, że byli oni bezpośrednio zaangażowani w to zabójstwo.

 

Przeczytajcie też: Bosak znalazł winnych niżu demograficznego. Tym razem to migranci

Źródła

  1. Prokuratura Okręgowa w Lublinie

  2. RMF FM

  3. Facebook

Nasi autorzy